REKLAMA

Ludzie, wydarzenia

Dyrektor zwolniony

Opublikowano 03 stycznia 2020, autor: bj

Dla Sławomira Gaika, dyrektora 105. Szpitala Wojskowego w Żarach, przedświąteczna narada w Ministerstwa Obrony Narodowej, zakończyła się zwolnieniem z pracy.

 Biuro prasowe MON informuje, że „nastąpiła zmiana etatu dyrektora 105. Szpitala Wojskowego w Żarach z cywilnego na wojskowy”. S. Gaik o odwołaniu go z funkcji dowiedział się kilka dni przed Bożym Narodzeniem, na odprawie w Departamencie Wojskowej Służby Zdrowia w Warszawie. Wypowiedzenie, które otrzymał, obowiązywać zacznie za 3 miesiące.

To nie pierwszy raz, gdy S. Gaik ma się żegnać z funkcją.

Przypomnijmy. W kwietniu 2014 S. Gaik dostał wymówienie z pracy po tym, jak Inspektorat Wojskowej Służby Zdrowia przeprowadził kontrolę finansów w szpitalu. Jej zadaniem było sprawdzenie, czy ponad 2-milionowe długi, którymi szpital zakończył poprzedni rok, zostały zredukowane. Inspektorzy stwierdzili, że program naprawczy, który miał zmniejszyć zadłużenie, nie przyniósł efektów.

W tym czasie zapadł też wyrok skazujący S. Gaika w Sądzie Rejonowym w Żarach w procesie, który był odpryskiem ogólnopolskiej afery łapówkarskiej. Wyrok to 1 rok i 2 miesiące pozbawienia wolności w zawieszeniu na 2 lata za przyjęcie korzyści majątkowej w związku z pełnioną funkcją publiczną. Do tego doszła grzywna (15 tys. zł), zakaz zajmowania stanowisk kierowniczych w publicznej służbie zdrowia (na 2 lata) i przepadek na rzecz Skarbu Państwa osiągniętej korzyści majątkowej – w sumie nieco ponad 5 tys. zł. Po odwołaniach obrońcy i prokuratora do Sądu Okręgowego, sprawa wróciła ponownie do Żar. Kolejna rozprawa wyznaczone jest w lutym.

Wypowiedzenie z 2014 r. zostało wycofane, bo S. Gaik był wówczas radnym miejskim i Rada Miasta nie zgodziła się na zwolnienie go z pracy (według prawa, na zmianę warunków pracy i pacy radnego, musi się bowiem zgodzić rada, w której zasiada).

Decyzja później

Teraz MON S. Gaikowi dziękuje po raz drugi, bo w szpitalu ma być mundurowy  komendant. S. Gaik jest pułkownikiem, ale emerytowanym. Munduru na powrót nie włoży z uwagi na wiek i staż pracy.

Nieoficjalnie wiadomo, że kierownictwo MON już wyznaczyło następcę S. Gaika. Najprawdopodobniej będzie to ktoś z zewnątrz, czyli nie z samego szpitala ani z placówek w najbliższej okolicy.

Pytania dziennikarza, kto i kiedy obejmie stanowisko komendanta szpitala, czy dotychczasowy dyrektor pozostanie w szpitalu jako lekarz, do kiedy i na jakiej funkcji biuro prasowe MON ucina krótkim stwierdzeniem: „o zmianach personalnych będziemy informować w terminie późniejszym”.

 Bez oficjalnej odpowiedzi pozostają pytania, co dalej ze szpitalem. Czy, jak dotychczas, będzie służył również pacjentom cywilnym. Z informacji, które przekazał nam S. Gaik, wynika, że żagańska filia szpitala ma być przekazana Starostwu Powiatowemu w Żaganiu.

O komentarz prosimy Henryka Janowicza, starostę żagańskiego. Wieści o najnowszych planach MON jeszcze do niego nie dotarły.

– Na razie wiem tylko, że dyrektor, którego pracę oceniam bardzo wysoko, został odwołany. Zaledwie w grudniu podpisaliśmy umowę ze szpitalem. Na 5 lat. Jeśli ktoś będzie chciał ją wypowiedzieć, to oczywiście jesteśmy gotowi, by przejąć to na siebie. Dla pacjenta nie będzie miało znaczenia, czy szpital będzie wojskowy czy powiatowy – zapewnia H. Janowicz.

Napisz komentarz »