REKLAMA

Samorząd

To jest rozdawnictwo, pani burmistrz!

Opublikowano 03 stycznia 2020, autor: Piotr Piotrowski

Suchej nitki nie zostawili szprotawscy radni na pełniącej obowiązki burmistrza Szprotawy Ewie Gancarz. Na sesji Rady Miasta (30.12.). Zarzucili jej rozdawnictwo i szastanie publicznymi pieniędzmi.

Zaczął radny Roman Pakuła, zarzucając Ewie Gancarz rozdawnictwo. Wytykał pełniącej obowiązki burmistrza, że w sytuacji, gdy Szprotawa musi oszczędzać na wszystkim, rozdaje swoim urzędnikom nagrody finansowe. – Oczywiście, one im się należały za pracę, ale jeśli dzielimy biedę na miasto i wieś, to tą biedę powinni dzielić także urzędnicy. Dostała pani mandat zaufania ze strony swojej partii (PiS – red.) i myślę, że pani nie zawiedzie mieszkańców –  grzmiał Pakuła.

Radny Marcin Chmura dociekał, dlaczego p.o. burmistrza zwiększyła o 50 tys. zł wydatki w dziale „kultura fizyczna” oraz zgodziła się na zwiększenie zatrudnienia w szprotawskich szkołach.

 – A to dlatego, że zostało zachwiane bezpieczeństwo dzieci. Jako nauczycielka, nie mogę na to pozwolić. Te 50 tys. zł to na zajęcia sportowe, żeby dzieci nie siedziały przed komputerami – oznajmiła E. Gancarz, dodając, że pieniądze zostaną rozdane w drodze konkursu dla klubów i stowarzyszeń. 

– Pani zasłania się dziećmi. Uważamy, że nie ma miejsca na rozdawnictwo. Pani nie słucha opinii mieszkańców – wytykał przewodniczący Rady Miasta, Andrzej Stambulski. – W oświacie mieliśmy dziurę w wysokości rzędu 4 mln zł, którą z trudem dzięki oszczędnościom udało się załatać, a teraz pani nie umie nam wytłumaczyć, na co przekazuje dodatkowe 50 tys. zł! Nie stać nas na rozdawanie pieniędzy.

 

Powinno być państwu wstyd

Stambulski zarzucił też p.o. burmistrza, że przeznacza dodatkowe pieniądze na kulturę fizyczną i etaty w szkołach, podczas gdy w szprotawskim szpitalu zepsuło się ogrzewanie.

– Trzeci dzień pacjenci i pracownicy szpitala są bez ogrzewania. Co pani w tym kierunku zrobiła? – dopytywał przewodniczący.

Te słowa E. Gancarz mocno zdenerwowały. P.o. burmistrza tłumaczyła, że w SP nr 1 pracował do tej pory psycholog szkolny na pół etatu, dlatego zwiększyła go o kolejne pół.

  – A dyrekcje szkół i tak proszą o więcej. Potrzebne są dodatkowe etaty np. sprzątaczek – oznajmiła.-  Czy państwo wiedzą, że od 1 września w szkole podstawowej nr 1 nie działała  świetlica, bo nie było etatu dla niej? Zrobiono za to pseudoświetlicę w piwnicy, z małego pomieszczenia! Kto odpowie za bezpieczeństwo dzieci? Ograniczanie etatów psychologa, pedagoga – nie tędy droga! Póki tutaj będę na tym stanowisku, będę obracać każdą złotówkę. Powinno być państwu radnym wstyd, a nie zarzucać mi szastanie pieniędzmi! W szpitalu padła pompa ciepła i poleciłam jej szukać w Zielonej Górze. Pan doskonale o tym wie. Do czasu montażu nowej, zakupiono farelki, którymi ogrzewane są pomieszczenia w szpitalu.  Za naprawę ogrzewania zapłaci spółka. 

Dodajmy, że gmina Szprotawa jest zadłużona zaciągnęła kredyty i wypuściła obligacje na ok. 67 mln zł.

Napisz komentarz »