REKLAMA

Ludzie, wydarzenia

Radna podrzuciła śmieci sąsiadom

Opublikowano 20 grudnia 2019, autor: Norbert Królik

Magdalena Lenczyk, wiceprzewodnicząca Rady Miasta w Żarach, przyłapana! Podrzuciła śmieci z remontu mieszkania pod dom przy ul. Krótkiej. Interweniowała policja.

Wstyd! Zamiast być przykładem, radna dała popis, jak nie powinno się zachowywać! Podrzuciła odpady pochodzące z remontu własnego mieszkania na podjeździe jednego z domów jednorodzinnych.

– Gruz miałam w workach. Postawiłam go tam, bo miałam go wywieźć – tłumaczy się przyłapana na gorącym uczynku radna.

Worków z gruzem M. Lenczyk nie postawiła jednak pod własnym blokiem czy śmietnikiem, ale na podjeździe prywatnej posesji znajdującej się po drugiej stronie ulicy Krótkiej. I nie sprzątnęła ich, dopóki nie nakazała jej tego wezwana na interwencję policja.

Stały tydzień

– Te śmieci stały pod moim domem około tygodnia. Pomyślałem, że sam je posprzątam, ale gdy zajrzałem do jednego z worków, znalazłem rachunki, które pozwoliły mi ustalić właściciela śmieci. Okazało się, że podrzuciła mi pani radna Lenczyk. Poszedłem i poprosiłem, żeby je posprzątała. Zaproponowałem też, żeby wpłaciła na cel charytatywny 500 zł jako rekompensatę za podrzucanie śmieci – opowiada mieszkaniec ul. Krótkiej.

Radna nie chciała się na to zgodzić i oskarżyła mężczyznę, że próbuje od niej wyłudzić pieniądze.

– Myślałem, że zabierze śmieci, przeprosi i sprawa będzie rozwiązana, ale radna zaczęła być agresywna, zaczęła mnie oskarżać, że chcę od niej pieniądze. W tym samym czasie jej mąż wjechał na podjazd, zaczął pakować do samochodu śmieci i chciał uciec, w związku z tym wezwałem policję – opowiada mężczyzna.

Bez mandatu

– Odpadów budowlanych nie można pozostawiać ani w śmietnikach, ani na terenach należących do Urzędu Miasta. Takie odpady należy wywieźć na PSZOK przy ul. Św. Brata Alberta. Zaśmiecanie czy podrzucanie śmieci jest karane. Zgodnie z kodeksem wykroczeń grozi za to mandat do 500 zł, a w przypadku postępowania przed sadem nawet 5 tys. zł  – wyjaśnia Daniel Babula, zastępca naczelnika wydziału infrastruktury i ochrony środowiska w żarskim Urzędzie Miasta.

Jednak wiceprzewodniczącej Rady Miasta się upiekło. Policja, która przybyła na miejsce, nie ukarała jej mandatem.

– Nie wypierałam się tego, że to moje śmieci. Dostałam upomnienie. Policjant powiedział, że mogłam na workach zostawić kartkę, że śmieci są moje i że są przygotowane do wywozu. Faktycznie mogłam to zrobić – przyznaje M. Lenczyk. Ale nie zrobiła.

Policjant nakazał zabrać śmieci i posprzątać po sobie.

– Z jakiegoś powodu pani Lenczyk nie dostała mandatu, więc powinna dać przykład i dobrowolnie wpłacić na cel charytatywny 500 zł – uważa mieszkaniec, który nie tylko miał odwagę zwrócić uwagę radnej, ale również był na tyle dociekliwy, że odnalazł ją mimo że śmieci nie były podpisane.

Pochyliła się nad problemem

M. Lenczyk jest żarską radną już drugą kadencję. Obecnie pełni funkcję wiceprzewodniczącej Rady Miasta. Dzięki temu pobiera wyższą dietę. Rocznie ponad 20 tys. zł.

W październiku 2018 roku, przed wyborami, pytana, dlaczego znów kandyduje na radną, przekonywała, że chce dalej pracować na rzecz mieszkańców, bo jest wiele do zrobienia.

– Należy pochylić się nad problemem odpadów wielkogabarytowych – podkreślała.

No to się pochyliła!

Napisz komentarz »