REKLAMA

Bez kategorii

Ciężka praca popłaca

Opublikowano 20 grudnia 2019, autor: bj

Warto pracować w urzędzie pracy. Wie o tym dobrze dyrektor Józef Tarniowy, który – jak co roku – zainkasował extra nagrodę za zwalczanie bezrobocia. Okrąglutkie 3 tys. zł.

Żarski PUP znalazł się na pudle w województwie lubuskim, bo zajął 3. miejsce wśród pośredniaków. A w kraju na 336 urzędów uplasował się na 53. pozycji. I choć to wynik dużo gorszy w porównaniu do ubiegłego roku, gdy żarski PUP był 17. w kraju, dyrektor nagrodę dostał.

– Nagrody specjalne przyznawane są przez Ministerstwo Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej na wniosek starosty i na podstawie ustawy o promocji zatrudnienia – informuje Józef Tarniowy, dyrektor PUP.

W praktyce, wszelkie dane pod swoje nagrody przygotowuje sam PUP.

Jak podkreśla J. Tarniowy, wnioski poddawane są w ministerstwie ocenie. A ta wyszła najwyraźniej nieźle, bo minister sypnął groszem i do żarskiego PUP popłynęło ponad 80 tys. zł.

– Z tego na nagrody 71 tys. zł, a 12 tys. 200 zł na składki na ubezpieczenia społeczne – wylicza J. Tarniowy.

Podzielili sprawiedliwie

Dyrektor zapewnia, że kwota została podzielona przez specjalny zespół dyscypliny ds. finansów publicznych w PUP.

Nagrody otrzymali wszyscy, którym się należało, czyli 46 osób. W tym kadra zarządzająca każdego szczebla, pośrednicy pracy, doradcy zawodowi, specjaliści ds. programów i ewidencji świadczeń, działu finansowo-księgowego oraz działu organizacyjno-administracyjnego.

-Widełki kształtowały się w przedziale od 1 tys. 300 zł do 3 tys. zł – tłumaczy J. Tarniowy. I wyjaśnia, że jeżeli ktoś pracuje na niepełny etat, to dostaje ułamek nagrody, czyli w przedziale od 126 do 1 tys. 365 zł. Nie wspomina przy tym, że najbardziej godnym nagrody okazał się on sam.

– Do starostwa wpłynął wniosek zastępczyni dyrektora, który zatwierdziłem. Formalnie pieniądze dla PUP przechodzą przez nasz budżet, ale z automatu są dla nich przekazywane. Nie mogą zostać przeznaczone na inne wydatki – zastrzega Józef Radzion, starosta.

Dlatego też i wniosek wicedyrektorki został z automatu zatwierdzony. Na okrągłe 3 tys. zł dla J. Tarniowego.

Budżet PUP wynosi niespełna 4 mln zł, z tego nieco ponad 1 mln 150 tys. zł idzie na składki za osoby bezrobotne. Prawie 2 mln 100 tys. zł idzie na pensje dla 51 zatrudnionych w PUP, nagrody jubileuszowe, dodatkowe wynagrodzenia roczne. Do tego prawie pół miliona złotych – na składki od tych wynagrodzeń, fundusz pracy i składki na Zakładowy Fundusz Świadczeń Socjalnych. Kolejne niemal prawie 175 tys. zł – na bieżące utrzymanie urzędu w Lubsku. Sam J. Tarniowy inkasuje miesięcznie ok. 6 tys. 300 zł.

Napisz komentarz »