REKLAMA

Samorząd

Imprezy muszą być

Opublikowano 13 grudnia 2019, autor: tr

Choć w Lubsku bieda aż piszczy, radni i urzędnicy wdali się w dyskusję o miejskich imprezach. Ale nie dogadali się, kto ma je organizować.

Na środowej (11.12) komisji oświaty radni omawiali wyniki pracy Ośrodka Sportu i Rekreacji, Lubskiego Domu Kultury i Miejskiej Biblioteki.

Dyrektor OSIR-u zastrzegł, że pierwotny budżet w wysokości 1,88 mln zł został obcięty o 200 tys. zł i we wrześniu skończyły się pieniądze na prąd, wodę, gaz i śmieci na obiektach ośrodka.

– Poprosiliśmy burmistrza o dodatkowe środki, ale zamiast tego dostaliśmy pismo, że mamy przeanalizować własne dochody. Okazało się, że zamiast 380 tys. zł możemy wypracować 520 tys. zł – wskazał Robert Ściłba, wskazując że na taki wynik wpłynęło 39 tys. zł z projektu sportowego polsko-niemiecko-ukraińskiego, finansowanego przez Euroregion, a także 30 tys. zł z kolejnego projektu darowizn.

O pieniądze pozyskiwane z zewnątrz pytała dyrektorkę LDK przewodnicząca komisji oświaty.

– Nasz budżet został obcięty z 1,08 mln zł do równego miliona i dlatego dochody własne w wysokości 104 tys. zł zostały przeznaczone na bieżące utrzymanie, a nie na wkład do projektów. Dzisiaj 2 czy 3 tys. zł wkładu własnego to dla nas problem ? wyjaśniła dyrektor Maria Łaskarzewska.

O okrojonym budżecie mówiła też dyrektorka biblioteki. Ostatecznie wyniósł on 727 tys. zł, po odebraniu bibliotece 59 tys. zł dotacji dla Magazynu Lubskiego. Z tego powodu 27 tys. zł dochodów biblioteki zostało przeznaczone na działalność miesięcznika, który sam zarobił 29,9 tys. zł, a koszt jego działalności wyniósł 52 tys. zł.

– Aplikujemy do wszystkich projektów bez wkładu własnego, ale w takich jak „zakup nowości dla bibliotek” potrzebujemy 50 procent własnych pieniędzy, czyli na przykład 3 tys. zł, a takich środków nie mamy ? zaznaczyła Maria Rudek.

I tak będą świętować

Choć w Lubska piszczy bieda, urzędnicy nie zamierzają rezygnować z imprez z okazji świąt państwowych, Dni Lubska, dożynek czy jarmarku świątecznego. Kwestia, kto ma się zajmować organizacją tych uroczystości, stała się przedmiotem dyskusji na komisji.

– Chciałabym dzisiaj ustalić, kto będzie się zajmował tymi imprezami. Ja uważam, że powinien to robić LDK, tak jak to było przez lata ? zastrzegła naczelnik wydziału organizacyjnego Urzędu Miasta, Manuela Konieczka.

Dyrektor Łaskarzewska zaznaczyła, że LDK zapewnia oprawę artystyczną imprez, ale finansowo był dotąd wspierany przez Urząd Miasta.

– Najpierw powinna być koncepcja, czy Dni Lubska mają być krótkie, czy tak jak ostatnio trwać 14 dni. Mamy to koordynować? ? chciała wiedzieć M. Łaskarzewska i takie potwierdzenie otrzymała w odpowiedzi.

O swoim udziale w organizacji imprez zapewnili dyrektorzy OSiR i biblioteki.

– Bez względu na okazję, tak właśnie powinno być, że głównym koordynatorem jest LDK, a OSiR i Miejska Biblioteka to wspierają. Dzisiaj wszystko wraca do urzędu, a to nie powinno być zadanie wydziału organizacyjnego ? zastrzegła naczelnik Konieczka.

Ostatecznie uzgodniono, że w styczniu przyszłego roku odbędzie się spotkanie, na którym zostanie wypracowana koncepcja, jak mają wyglądać uroczystości w Lubsku i gminie i kto ma je organizować.

Napisz komentarz »