REKLAMA

Kronika policyjna

Ukradli miedź z zamku

Opublikowano 13 grudnia 2019, autor: bj

Blachy miedziane z żarskiego zamku padły łupem złodziei.

Po pożarze zamku, który wybuchł 13 października i strawił wieżę zabytku, przepalone blachy miedziane zostały przewiezione do pałacu w Bieczu.

– Tam mamy pracownię – mówi Arkadiusz Gutka ze Stowarzyszenia „Region Łużyce”, które ma zająć się zabezpieczeniem zamku po pożarze. – Blachy były przepalone, nie miały żadnej wartości budowlanej. Chcieliśmy z nich wybić okolicznościowe monety i zrobić zbiórkę na rzecz remontu. Planowaliśmy licytację – tłumaczy.

Z tych planów nic nie wyszło, bo ktoś włamał się do pracowni stowarzyszenia i ukradł blachy.

– Złodziej najwyraźniej przyszedł konkretnie po nie. Zostały bowiem elektronarzędzia, kable służące do nagłaśniania imprez – tłumaczy A. Gutka.

– Przestępca ukradł przewody miedziane o łącznej wartości około 1 tys. 200 zł i blachy miedziane pochodzące z żarskiego zamku. Miały różną wielkość i ważyły łącznie około 30-50 kg. Ich wartość została oszacowana na około 1 tys. zł – informuje Sylwia Rupieta z żarskiej policji. Mundurowi szukają złodzieja, ale na razie bez efektów. Sprawdzili skupy złomu w rejonie miejsca kradzieży oraz w gminach ościennych. Nie natknęli się na lewy towar.

Napisz komentarz »