REKLAMA

Aktualności, Kultura, Oświata

Bieda w kulturze

Opublikowano 06 grudnia 2019, autor: tr

– Niszczy pan kulturę w Lubsku – zaatakowała burmistrza Lubska dyrektor LDK Maria Łaskarzewska.

Maria Łaskarzewska przyszła na sesję Rady Miejskiej w Lubsku (29.11) razem z całą załogą.

– Plan budżetu na 2020 rok zakłada, że Lubski Dom Kultury dostanie 850 tys. zł, a to jest mniej o 150 tys. zł niż w tym roku. Ta kwota nie pokryje kosztów funkcjonowania domu kultury. Sprawdziłam, jak jest w innych gminach, gdzie funkcjonują instytucje podobne do LDK i gdzie też jest plan naprawczy i nigdzie nie ma takich cięć. Proszę państwa o pomoc – zwróciła się do radnych M. Łaskarzewska.

Dyrektor LDK pokazała, jak dotacja na LDK maleje. W 2017 roku było to 1,36 mln zł, w 2018 – 1,261 mln zł, w obecnym roku równy milion. Na przyszły zaplanowano 850 tys. zł.

Pani sobie nie radzi

Zarzuty dyrektorki odpierał burmistrz Janusz Dudojć, tłumacząc  że to projekt budżetu.

– Jesteśmy w programie naprawczym. Staramy się o pożyczkę ze Skarbu Państwa. Pretensje należy adresować do ministra finansów albo edukacji. Nie możemy nic oszczędzić na oświacie. W urzędzie zrobiliśmy już oszczędności. To na czym mamy ciąć? Wszyscy się muszą dostosować- wskazał Janusz Dudojć.

– Napisaliśmy do ministerstw, bo wołamy o pomoc. Pan w tym roku zmniejszył nam dotację o 84 tys. zł. Pan niszczy kulturę w Lubsku – rzuciła M. Łaskarzewska i momentalnie spotkała się z kontrą.

– Wy nie macie monopolu na kulturę. To pani sobie nie radzi. Macie statut i macie realizować politykę gminną, a nie swoją – odciął się J. Dudojć, wskazując, że LDK ma możliwość zarabiania.

Co pani zrobiła?

Do dyskusji włączyli się lubscy radni.

– Co pani zrobiła, wiedząc, że pieniędzy jest mniej? Czy sprawdziła pani rentowność sekcji, czy były realizowane jakieś projekty? – pytała radna Alicja Kuźmińska.

O sekcjach w LDK opowiadała Joanna Rak, wskazując, że podniesienie opłaty z 20 do 30 zł spowodowało, że odeszło 70 dzieci.

– Ja się przyglądam od dłuższego czasu sekcjom LDK. To nie jest tak, że liczba sekcji ma być ograniczana. Przeciwnie, powinno być ich więcej, ale zajęcia powinny być w innych godzinach. Jeżeli kończą się o 21, to jest przyczyną spadku zainteresowania, a nie wzrost opłat – argumentował radny Marcin Choiński.

Na bogato?

O finansach LDK mówił też przewodniczący komisji bezpieczeństwa.

– Zgadzam się z opinią, że LDK został rozruszany i wiem, że zabieranie pieniędzy z kultury to działania, które dotykają ludzi. Pytanie, czy w obecnej sytuacji finansowej Lubska stać nas na taką kulturę na bogato – pytał radny Robert Słowikowski.

O tym, że może być jeszcze gorzej z budżetem Lubska na przyszły rok, mówił przewodniczący Rady Miasta, Marek Gutowski, wskazując, że może dojść do sytuacji, gdy w szkołach będą ograniczane zajęcia dla dzieci, które są finansowane z budżetu gminy. Burmistrz Dudojć przypomniał, że obecny plan budżetu jest skonstruowany przy założeniu, że Lubsko otrzyma pożyczkę ze Skarbu Państwa.

– Jeżeli nie, to będziemy musieli znaleźć dodatkowe 2,5 mln zł na spłatę długów – przestrzegł J. Dudojć.

Będą zwolnienia?

Kolejna „debata” o finansach LDK odbędzie się 11 grudnia na posiedzeniu komisji oświaty.

– Dotacja nie pokryje nawet płac i kosztów utrzymania. Jeżeli nawet będzie mniej osób zatrudnionych, czy będzie mniej sekcji, to i tak budynek trzeba ogrzewać i oświetlać. Już teraz, na utrzymanie obiektu przeznaczamy środki z własnych przychodów, a to powinny być pieniądze na działalność kulturalną – przekonuje M. Łaskarzewska. – Tego, co mówili radni o działalności sekcji czy różnych imprez w LDK, nawet nie chciałam komentować. Większość imprez to działalność wolontariuszy i współpraca z sołectwami, czyli imprezy bezkosztowe. Sekcje i tak zaczynają działalność o 16.00, czyli po tym, jak dzieci skończą naukę, a instruktorzy pracę zawodową – dodaje dyrektor. – Ja wielokrotnie mówiłam, że skoro w LDK jest sekcja muzyczna, to może tu również zostać przeniesione ognisko muzyczne, razem z jego środkami finansowymi. Liczę, że na komisjach uda się wypracować budżet pozwalający działać, czyli przynajmniej taki, jak w tym roku – podsumowuje M. Łaskarzewska.

O ewentualnej likwidacji sekcji, ograniczaniu działalności czy zwolnieniach pracowników dyrektor LDK na razie nie chce rozmawiać.

Napisz komentarz »