REKLAMA

Sport

Jestem uzależniony od sportu!

Opublikowano 06 grudnia 2019, autor: hakma

Marcin Jung ma 15 lat. Jest utalentowanym sportowcem, który od trzech lat uprawia lekkoatletykę w żarskim Agrosie. Jest mistrzem Polski młodzików w wieloboju lekkoatletycznym oraz w biegu na 110 m p pł., a także rekordzistą województwa w pięcioboju. Jest także członkiem zaplecza Kadry Narodowej.

Od kiedy zacząłeś uprawiać lekkoatletykę?

Lekkoatletykę zacząłem uprawiać w wieku 12 lat. Gdy chodziłem do szkoły podstawowej nr. 1 w Żarach moim wuefistą był Pan Aleksander Stachów, który wziął mnie na lokalne zawody z lekkoatletyki, które noszą nazwę „czwartki lekkoatletyczne”. Podczas tych zawodów już w debiucie udało mi się ustanowić rekord tych lokalnych zawodów. Moim pierwszym trenerem był Dariusz Kołacz z SP nr. 8 w Żarach. Potem przekazał mnie do trenera Dariusza Wisza, z którym aktualnie trenuję w klubie MLKS Agros Żary

Czy od początku wiedziałeś, że chcesz się związać z królową sportu?

Szczerze powiedziawszy, tak jak każdy zaczynający młody chłopiec, nie wiązałem aż tak przyszłości z sportem, ale po tym jak wygrałem ogólnopolskie czwartki lekkoatletyczne, ta chęć na trening wzrastała i w aktualnej sytuacji nie wyobrażam sobie opuścić treningu.

Czy wiążesz ze sportem swoje dalsze życie?

Myślę, że tak. Na pewno wiąże swoje dalsze życie z sportem. Powiem więcej, nie wyobrażam sobie życia bez sportu. Można powiedzieć, że jestem trochę uzależniony od sportu, ponieważ nie jestem w stanie opuścić treningu, a jak już opuszczę, to czuję ogromny niedosyt i jest mi z tego powodu bardzo źle.

Czy rodzina i bliscy i cię wspierają? Kto jest twoim największym kibicem?

Wszystkie moje dotychczasowe osiągnięcia, które udało mi się zdobyć, są dzięki mojej rodzinie i dzięki moim przyjaciołom, ponieważ bez ich dopingu, nie byłbym w stanie być tutaj gdzie jestem. Największym fanem jest Moja mama, natomiast takim moim trenerem, poza trenerem z klubu, jest mój dziadek, który wspiera mnie w tym co robię oraz wyłapuje moje niedoskonałości.

Co robisz, żeby wyciszyć się przed ważnym startem?

Przed ważnymi startami, zazwyczaj na rozgrzewce, zakładam słuchawki i skupiam się tylko na starcie i na tym jak się wszystko potoczy. Jeżeli ktoś do mnie podejdzie i się coś zapyta podczas rozgrzewki, to oczywiście odpowiem, ale potem staram się skupić tylko na sobie. Podczas moich biegów jestem skupiony tylko na sobie i tylko na sobie. Szczerze powiedziawszy nie pamiętam żadnego biegu, który odbyłem podczas tych 3 lat. Ciężko jest się skupić na zapamiętanie, co się zrobiło w danej chwili. Jest się tak skupionym, że nic nie jest w stanie odwrócić naszej uwagi.

Ile czasu poświęcasz na treningi?

Trenuję 5 razy w tygodniu. Aktualnie moje treningi odbywają się w każde poniedziałki, wtorki, środy, piątki i soboty. Każdy trwa przynajmniej 1.5 godziny. Czas na regenerację jest w czwartek oraz niedzielę i oczywiście poza treningami.

Stosujesz jakąś dietę dla sportowca?

Nie stosuję żadnej diety dla sportowca. Bardziej stosuje dietę dla samego siebie, dla własnego wyglądu. Staram się nie jeść słodyczy smażonych i tłustych rzeczy. Jeżeli idę do fast-food`a, to na sałatkę albo na loda. A przeważnie to jem warzywa, owoce, mięso gotowane, ryż, kaszę, serki wiejskie lub twarogi chude.

Masz dopiero 15 lat, a już naprawdę spore sukcesy na swoim koncie. Powiedz jak dochodzi się do tytułu Mistrza Polski?

Nic nie przychodzi od tak. Bardzo ważną sprawą jest systematyczność oraz chęć trenowania. Jeżeli powiem sobie: Dzisiaj nie idę na trening, bo mi się nie chce lub dzisiaj nie idę na trening, bo mam dużo nauki, to nie będę uzyskiwać tak dużych osiągnięć. Siedzeniem na kanapie z telefonem w ręku niczego się nie osiągnie.

Dziękuję za rozmowę

Napisz komentarz »