REKLAMA

Aktualności, Ludzie, wydarzenia

Spłonęła jak zapałka

Opublikowano 06 grudnia 2019, autor: Piotr Piotrowski

Siedem rodzin ze Szprotawy straciło dach nad głową w wyniku pożaru kamienicy przy ul. Krasińskiego.

Pożar wybuchł w nocy z poniedziałku na wtorek, 2/3 grudnia. Z ogniem, przez siedem godzi, walczyło 12 zastępów strażaków. Z komunalnej kamienicy ewakuowano ok. 20 osób, w tym dzieci. Swoje mieszkania musieli opuścić również mieszkańcy sąsiednich budynków. 

Józef Grabowski spał, gdy obudzili go strażacy, waląc w drzwi.

– Kazali szybko się ubierać i wyjść z budynku – mówi szprotawianin. –  Zagrożona była kamienica przylegająca do budynku, który stanął w płomieniu. 

– Jęzory ognia były potężne – dodaje Kazimierz Rossa. – To płonęło jak zapałka.

– W momencie przyjazdu pierwszych zastępów, pożar trawił już cały dach – informuje st. kpt. Paweł Grzymała, rzecznik żagańskiej straży pożarnej. – Ogień pojawił się na poddaszu. Nie wiemy, co mogło spowodować pożar. Ustalą to śledczy i biegły z zakresu pożarnictwa. Akcja gaszenia trwała do rana.

Siedem rodzin otrzymało już mieszkania zastępcze w budynkach zarządzanych przez Szprotawski Zarząd Nieruchomości „Chrobry”. 

– To już trzeci pożar tego budynku, najpoważniejszy. Czekamy na ekspertyzę, czy spalona kamienica nadaje się do rozbiórki, czy remontu i ponownego zasiedlenia – mówi Tadeusz Pozaroszczyk, kierownik szprotawskiego Ośrodka Pomocy Społecznej. – Poszkodowani mieszkańcy dostali od nas lokale zastępcze. Mogą też liczyć na zasiłek z OPS-u na najpilniejsze rzeczy.

Napisz komentarz »