REKLAMA

Samorząd

Alkomat i niedojda w jednej sali

Opublikowano 06 grudnia 2019, autor: Piotr Piotrowski

Ostrą pyskówkę urządzili sobie żagańscy radni na sesji. „Radnym – alkomatem” nazwał Daniel Marchewka Dariusza Jadacha. Ten zrewanżował mu się tekstem „największa niedojda lubuskiego i „narkoman”.

Na sesji (29.11.) radny Dariusz Jadachpytał burmistrza Andrzeja Katarzyńca o trudną sytuację w oświacie. 

– Dochodzą do mnie słuchy, że poprzedni burmistrz doprowadził do tego, że w oświacie nie dopilnowano zwrotu kosztów poniesionych z tytułu pobytu w żagańskich szkołach dzieci z sąsiednich gmin, co spowodowało straty rzędu około 2 mln zł? – dociekał Jadach.

 

Taka ustawka

Były burmistrz, a obecnie radny Daniel Marchewka pytanie Jadacha do Katarzyńca nazwał przedsesyjną „ustawką dwóch kolegów”.

– Ta ustawka polega na tym, że kolega koledze zadaje na sesji pytania, a kolega koledze odpowiada i ma to na celu przedstawić jeden z elementów tej układanki, natomiast nie całą  – przedstawił Marchewka schemat działania radnych z koalicji burmistrza Katarzyńca.

Burmistrz Katarzyniec chętnie odpowiedział na pytanie Jadacha. 

– Przez ostatnie wiele lat nikt nie zajął się sprawą uiszczania opłat od obcych gmin, z terenu których dzieci uczęszczały do żagańskich szkół i przedszkoli. Było zaniechane ściąganie należności – mówił Katarzyniec. 

– Obecnie weryfikujemy listę dzieci. Możemy się ubiegać do gmin o zwrot pieniędzy do 5 lat wstecz. Może to być kwota od 1,8 mln do ponad 2 mln zł – wyliczył naczelnik wydziału oświaty Urzędu Miasta, Mariusz Krugły.

– To haniebne zaniedbanie, za które w ostatnich sześciu latach też odpowiadał poprzedni burmistrz – podsumował Katarzyniec. 

 

Poszli na noże

Sukces burmistrza skwitował radny Jadach, kolejny raz zarzucając nieudolność jego poprzednikowi. 

– Czyli to jakieś 2 mln zł, które straciła żagańska oświata. Chciałbym, abyśmy wyciągnęli wnioski na przyszłość, bo to pokazuje, jak brak kompetencji i głupota prowadzą do takich skutków finansowych – mówił Jadach.

 – Jeśli pan Jadach uważa, że to naruszenie dyscypliny finansów publicznych, zalecam zgłoszenie tego w odpowiednie miejsca. Zobaczymy, jakie będą rozstrzygnięcia w tej sprawie – ripostował Marchewka.

– Za chwileczkę wykluczę państwa z dyskusji! – pogroził przewodniczący Rady Miasta, Adam Matwijów.

– Największa niedojda lubuskiego według mnie – grzmiał w kierunku Marchewki Jadach.

– Panie Jadach, alkomat – ripostował Marchewka.

– Narkoman! – odparł zdenerwowany Jadach.

Napisz komentarz »