REKLAMA

Aktualności, Ludzie, wydarzenia

Obiecali, a teraz nie chcą dać

Opublikowano 29 listopada 2019, autor: Bogusława Janicka-Klisz

Brakuje pieniędzy na budowę komendy Straży Pożarnej w Żarach przy ul. Zielonogórskiej. Przez 5 lat po 350 tys. zł miał dorzucać do inwestycji Urząd Miasta, ale teraz burmistrz Danuta Madej się z tego wycofuje.

Budowa komendy kosztować będzie 12 mln zł i ma się zakończyć w 2022 roku. Komendant PSP w Żarach, Robert Słowikowski, spotkał się z radnymipowiatowymi i zdał im relację z postępów w budowie. Wyliczył dotychczasowe wydatki.

– W 2017 roku zamknęły się w kwocie 180 tys. zł, które przeznaczone zostały w większości na koncepcję architektoniczną, przyłącze wodno-kanalizacyjne i pierwszą ratę za przyłącze gazowe – wyliczał R. Słowikowski. W 2018 roku inwestycja pochłonęła 771 tys. zł, m.in. na kolejne przyłącza, zjazd budowlany, ogrodzenie i fundamenty. – W 2019 roku wydatki wyniosły 2 mln 634 tys. zł, z czego na samą budowę poszło 2 mln 500 tys. zł – poinformował R. Słowikowski.

Jak się okazuje, strażacy muszą się sporo natrudzić, by wydatki dopasować do wcześniej przyjętego planu. Chodzi konkretnie o to, że w planie finansowym do 2022 roku, przekazanym do Lubuskiego Urzędu Wojewódzkiego, zostało zapisane, że rokrocznie otrzymają 350 tys. zł z Urzędu Miasta w Żarach.

– Niestety, w budżecie miasta na przyszły rok zapisana została kwota 100 tys. zł – poinformowała radnych i komendanta Eliza Siemianowska, skarbniczka powiatu.

Starostwo Powiatowe daje na budowę każdego roku ponad 600 tys. zł.

Nie będą w stanie

– Faktycznie, gdy rozmawialiśmy o pomocy w finansowaniu budowy, padły deklaracje przekazywania 300 tys. zł co rok. Przed podjęciem tej decyzji, sprawdziliśmy, że to w Żarach straż podejmuje najwięcej interwencji. Dlatego taką pomoc uznaliśmy za zasadną – mówi Jacek Niegodzki, były radny miejski.

Nie zaprzecza temu Danuta Madej, burmistrz, jednak bagatelizuje plan finansowy opieczętowany przez komendanta, starostę i zaakceptowany przez wojewodę. Dokument traktuje raczej jak luźną notatkę.

– Komendant miał swój plan finansowy, w którym przedstawiał, jakie są możliwości zdobycia w poszczególnych latach pieniędzy ze strony gmin, ale ze względu na obecną sytuację miasta, w 2020 roku nie możemy wspomóc w tej kwocie straży pożarnej. W poprzednich latach dawaliśmy więcej pieniędzy niż wojewoda lubuski, którego zadaniem jest budowa strażnicy. My do tej pory się wywiązaliśmy, ale w przyszłym roku nie będziemy w stanie – mówi D. Madej.

Jedynym rozwiązaniem może się okazać przesuwanie terminów płatności.

– Ale w końcu pieniędzy może zwyczajnie zabraknąć. I wtedy będzie kłopot z dokończeniem inwestycji – kończy E. Siemianowska.

Napisz komentarz »