REKLAMA

Ludzie, wydarzenia

Piękne, mądre i waleczne

Opublikowano 29 listopada 2019, autor: jb

Wystawę fotografii „Ich życiowe role. Rakowanie” można oglądać w Żagańskim Pałacu Kultury. Bohaterki zdjęć to pięć kobiet, które zmagają się z chorobą nowotworową.

Na zdjęciach swoją opowieść o chorobie nowotworowej pokazały Stefania Erdman, Anna Nagajew, Małgorzata Wawrzynkowska, Monika Kaźmierczak i Mariola Serbeniuk. Każda z nich jest na innym etapie walki z rakiem.

 Na pomysł sesji wpadła Patrycja Erdman.

– Prywatnie zaczęło się od wsparcia dla Anny Nagajew. Wiedziałam, że sama nie mogę sfinansować jej leczenia, ale mam dużo pomysłów i mogę to wykorzystać. Jeden z nich to sesja, w której możemy pokazać piękne kobiety, motywować do walki. Chciałyśmy pokazać, że kobiecość w chorobie też istnieje, że to nadal są piękne, seksowne kobiety – mówi.

P. Erdman do współpracy zaprosiła fotograf Alicję Skrzyńską-Zielonka i makijażystkę Barbarę Pająk, które pracowały z bohaterkami przy zdjęciach. Fotki do wystawy powstawały od wiosny.

 

Z rakiem można wygrać

Stefania Erdman z Miodnicy, teściowa P. Erdman, na nowotwór narządów kobiecych zachorowała 23 lata temu.

– Diagnoza była jak grom z jasnego nieba. Syn miał dopiero 10 lat, bardzo się o niego martwiłam. Pobyt w szpitalu i opieka lekarska były zupełnie inne niż dzisiaj. Podczas sesji chciałam pokazać, że nigdy nie należy się poddawać i że z rakiem można wygrać. Ja jestem tego dobrym przykładem. Pierwszy raz brałam udział w profesjonalnej sesji fotograficznej i pierwszy raz miałam zrobiony taki makijaż. Czułam się jak gwiazda filmowa – opowiada pani Stefania.

Żyć w miarę normalnie

Monika Kaźmierczak z Żar ma 33 lata. O tym, że choruje na raka, dowiedziała się na piątym roku studiów. To był rak węzłów chłonnych, od 5 lat jest w całkowitej remisji.

– Na taką diagnozę nie da się przygotować, ale temat nie był dla mnie obcy. Z mamą opiekowałam się ciocią, która chorowała na to samo. Ciężko się walczy z tym nowotworem. Leżałam w łóżku i bałam się wstać, a wiedziałam, że trzeba próbować żyć w miarę normalnie. Zachorowałam w trakcie pisania pracy magisterskiej, to mnie oderwało od choroby – przyznaje. – Podczas sesji najtrudniejsze było pokazanie własnej intymności. Cel jest jednak ważny. Chciałam też pokazać, jak duże mam wsparcie mojego partnera Pawła. To właśnie on był moją opoką.

Warto otworzyć się na innych

Anna Nagajew z Żagania cały czas walczy z chorobą, już od 4 lat. Najpierw był rak jajnika, potem nawrót choroby.

– Kiedy Patrycja powiedziała mi, co planuje, pomyślałam: „Jak mam brać udział w sesji, skoro ledwo siedzę?” Na pewno nie spodziewałam się, że pozowanie to taka ciężka fizycznie praca. Dzisiaj wiem, że w chorobie warto otworzyć się na innych. Ja właśnie przez chorobę spotkałam dużo wspaniałych osób, które chciały mi pomóc tak po prostu. Każdy musi znaleźć swoją motywację do życia. Nie tylko chorobą trzeba się zajmować – radzi.

Mieć kogoś u boku

Małgorzata Wawrzynkowska, terapeutka z żarsko-żagańskiego Ośrodka Terapeutycznego „Profil”, z chorobą nowotworową zmaga się od lat. 

– Usłyszałam już trzy diagnozy, które były dla mnie trudne. Mimo że na co dzień edukuję chorych, to sama też potrzebuję przeżyć te trudne emocje. Mam przyjaciół, którzy mnie mocno wspierają. Powiaty żarski, żagański i nowosolski są rekordzistami w województwie, jeżeli chodzi o umieralność z powodu chorób nowotworowych. Ciągle trzeba pracować nad profilaktyką. A w chorobie najlepiej jest mieć kogoś u boku – przyznaje. Sesję zdjęciową wspomina miło. – Na co dzień zarządzam moimi pacjentami, cudownie było mi oddać się pod zarządzanie komuś innemu. Słuchać, jak powinnam się ustawić, kiedy się uśmiechnąć – mówi.

Kolejny etap w życiu

Na otwarciu wystawy zabrakło piątej bohaterki. Mariola Serbeniuk, była akurat w szpitalu po operacji onkologicznej. Mieszkanka Żagania zachorowała w 2003 roku.

– Tuż przed Wielkanocą w tym roku znowu usłyszałam diagnozę. Dla mnie to jest kolejny etap w życiu, który muszę przejść. Dzisiaj wiem, jak bardzo ważne są badania genetyczne, które pomagają wykryć mutacje odpowiadające na przykład za raka piersi – mówi. Sesja zdjęciowa była dla niej wyjątkowym przeżyciem. – Robiłyśmy ją we wrześniu. Gdy jest się w trakcie chemioterapii, wypadają włosy, rzęsy, brwi, więc naprawdę cudownie było się zobaczyć w tak pięknym wydaniu – dodaje.

 Poznaj ich historie

Wystawę w pałacyku przy ul. Jana Pawła II w Żaganiu można oglądać do końca roku. Potem będzie ona prezentowana m.in. w Łużyckiej Szkole Wyższej w Żarach i w Urzędzie Marszałkowskim.

– Na pewno do Żagania wróci przy okazji 8 marca. Powstaje także książka, w której każda z bohaterek będzie miała swój osobny rozdział – mówi P. Erdman.

Napisz komentarz »