REKLAMA

Kronika policyjna

20 dni z porsche cayenne

Opublikowano 22 listopada 2019, autor: mk

Tylko 20 dni cieszył się swoim porsche cayenne Arkadiusz Szajba Pawlukowicz.

Arkadiusz Szajba Pawlukowicz, konstruktor customowych motocykli, zdobywca nagród na tak prestiżowych konkursach jak AMD World Championship of Custom Bike Building, wracał (w środę, 20.11) spokojnie z warsztatu w Lubsku do domu w Brodach, gdzie czekała na niego dziewczyna, Agnieszka.

– Przed Chełmem Żarskim jest remontowana droga – opowiada pan Arkadiusz. – Zatrzymałem się jako trzeci samochód na światłach. Nagle poczułem silne uderzenie. I uderzyłem w samochód przede mną. Uderzenie było tak silne, że aż czapka spadła mi z głowy. Powypadały wszystkie zapalniczki. Byłem skołowany. Uderzył we mnie bus. To był samochód kuriera – opowiada A. Pawlukowicz

Po samochodzie

Mistrz nowym samochodem cieszył się przez tylko 20 dni.

– To był najbardziej wypasiony model cayenne gts. Choć nie miałem go z salonu i tak sporo kosztował. Cieszę się, że nie jechała ze mną moja dziewczyna Agnieszka, jest w 8 miesiącu ciąży z naszą córeczką, którą nazwiemy Marysia. To szczęście w nieszczęściu, bo ja jestem tylko pobijany – przyznaje A. Pawlukowicz.

Dziś (22.11) rzeczoznawca z ubezpieczalni obejrzy samochód.

– Podejrzewam, że oceni szkody jako całkowite. Pękł mi dach panoramiczny, zderzaki z przodu i z tyłu są strzaskane. Ucierpiało też podwozie. Lampy powypadały z zaczepów. Nie wiem, czy będzie sens naprawiać samochód. Nie sądzę, by to się opłacało – wyjaśnia.

Winny kurier

Do kolizji doszło z winny kuriera.

– Kurier był spóźniony, opowiadał, że schylił się po faktury, a gdy się podniósł, już było za późno, by wyhamować. I tak uderzył we mnie, a ja w samochód przede mną – mówi A. Szajba Pawlukowicz.

Kierowca busa został ukarany mandatem za spowodowanie kolizji.

Napisz komentarz »