REKLAMA

Wasze sprawy

Nowa prywatna szkoła w Żarach

Opublikowano 22 listopada 2019, autor: Norbert Królik

Luiza Groszek, właścicielka żarskiego przedszkola „Groszki”, w budynku po SP nr 5 przy ul. Częstochowskiej w Żarach otworzy prywatną szkołę podstawową o profilu sportowym.

Trzeci przetarg na wynajęcie budynku po SP nr 5 w Żarach przy ul. Częstochowskiej odbył się w środę (20.11) w żarskim Urzędzie Miasta. Wygrała go Luiza Groszek, właścicielka przedszkola „Groszki” w Żarach.

Miesięczna opłata za wynajem budynku po SP nr 5 wylicytowana przez L. Groszek to 2 tys. 800 zł netto. Cena wywoławcza to niecałe 1 tys. 500 zł. Budynek pochodzi z lat 70., ma pow. zabudowy 512 m.kw., pow. użytkowa 1.118 m.kw.

– Cena jest akceptowalna. Wynajęcie niewielkiego sklepu w centrum Żar kosztuje dużo więcej – dodaje pani Luiza.

Bardzo się cieszę

– Od dawna chodził mi po głowie pomysł na utworzenie szkoły podstawowej. Przeczytałam w „Regionalnej”, że Urząd Miasta chce sprzedać budynek po gimnazjum przy ul. Staszica. Poszłam do Urzędu zapytać, czy można ten budynek wydzierżawić i dowiedziałam się, że do dzierżawy przeznaczony jest budynek przy ul. Częstochowskiej. Obejrzałam go. Jest w bardzo dobrym stanie i postanowiłam wystartować w przetargu. Musiałam się spieszyć, bo następnego dnia wyjeżdżałam na 10 dni do Chin, na moją pierwszą zagraniczną wycieczkę! Udało się dzięki pomocy urzędników załatwić wszystkie formalności związane z przetargiem i  mogłam wystartować. Wygrałam, z czego bardzo się cieszę – opowiada L. Groszek.

Profil sportowy

L.Groszek z nową szkołą chce ruszyć od września przyszłego roku.

– Zaczniemy od naboru do klas 1-3. Chcemy, żeby klasy były maksymalnie 18-osobowe, grupy językowe będą 9-osobowe. W jednym roczniku będą dwa oddziały. Jedna z klas będzie o profilu sportowym. Stawiamy na piłkę nożną, karate i sztuki walki oraz tenis  – mówi L. Groszek. – Druga klasa będzie zwykła, bez nacisku na wybitne wyniki naukowe. Kandydaci na prawników, lekarzy niech idą do szkoły społecznej. My nastawimy się na rozwój kreatywności i przedsiębiorczości. Chcemy, żeby dzieci zadania odrabiały w szkole nie w domu, a w szkole uczyły się życia i otwartości na świat – dodaje.

Najważniejsze to ruszyć

W prowadzeniu szkoły L. Groszek będą wspierać Marta Stasiewicz i Przemysław Końcowik.

– Marta będzie odpowiedzialna za sprawy proceduralne, a Przemek weźmie pod swoje skrzydła aspekt sportowy. Rozważamy jeszcze, jaki podmiot będzie prowadził szkołę, czy założymy stowarzyszenie, czy będzie to jakaś inna forma organizacji – wyjaśnia właścicielka przedszkola „Groszki” i dodaje, że w życiu nie boi się żadnych wyzwań i lubi robić wszystko na maksa.

– Jak pierwszy raz pojechałam za granicę, to od razu do Chin – mówi przyszła właścicielka szkoły.

Wyjazd do Chin się udał, a jak będzie ze szkołą?

– Najważniejsze to ruszyć – kończy L. Groszek.

Napisz komentarz »