REKLAMA

Komunikacja

Robota głupiego

Opublikowano 22 listopada 2019, autor: mk

Z jednej strony ulicy mają chodnik, a z drugiej – pobojowisko. Tak wygląda ulica Komuny Paryskiej w Żarach po remoncie.

Ulica Komuny Paryskiej w Żarach doczekała się nowego chodnika. Wspólna inwestycja miasta i powiatu była warta ponad 90 tys. zł. Roboty wykonał Pekom. I wszystko byłoby cacy, gdyby nie to, że chodnik pojawił się tylko po jednej stronie. Ale to nie wszystko, po zakończeniu robót, budowlańcy zostawili po sobie zniszczoną drugą stronę ulicy.

Połowiczny sukces

Ulica Komuny Paryskiej jest drogą powiatową. Jedzie się tędy do Łazu i Mirostowic, Zielonego Lasu.

– Na naszej ulicy panuje bardzo duży ruch – mówi Katarzyna Boguszewska. – Zwłaszcza rano i po południu. Oprócz samochodów, jest tu też dużo pieszych.

Mieszkańcy przez kilka lat pisali do miasta petycje. Pod każdą podpisywali się praktycznie wszyscy. Prosili o chodnik. I niby w końcu się udało, ale niestety tylko połowicznie.

– Już podczas prac budowlanych prosiłam ekipę, by byli ostrożni – mówi Magdalena Rosiak-Zelno. – Jeździł tędy ciężki sprzęt. Parkowali na szerokim pasie dzielącym domy od jezdni. Tu zawsze robiło się błoto, ale nie po to sami utwardzamy pobocze, wysypując tłuczeń, żeby nam to zdewastowali.

– Nam zależy na bezpieczeństwie – dodaje Beata Szymczak. – Tymczasem na ulicy brakuje nie tylko chodnika po jednej stronie, ale też przejść dla pieszych. Jest tylko jedno na samym początku. Musimy przebiegać przez jezdnię, a przez zakręty, widoczność jest ograniczona – wyjaśnia.

Zrobić porządnie

Chodnik jest po jednej stronie ulicy, a po drugiej – błoto i dziury.

– Cieszymy się, że mamy ten chodnik, jednak chcemy, by po drugiej stronie wyrównali nam dziury, których narobił ciężki sprzęt – mówi M. Rosiak-Zelno. – Trzeba to zasypać choćby grysem.

Już zaczęli zbierać podpisy pod kolejną petycją do Urzędu Miasta. Podpisują się pod nią solidarnie mieszkańcy z obu stron ulicy, tej z chodnikiem i bez.

– Jak się coś robi, to należy to zrobić porządnie – mówi Zenon Przybysz. – Rozumiem, że mogło zabraknąć pieniędzy na obie strony. Ale zostawić taki bałagan, to jest karygodne.

Napisz komentarz »