REKLAMA

Kronika policyjna

Pospolity złodziejaszek gra policji na nosie

Opublikowano 22 listopada 2019, autor: Piotr Piotrowski

Znany policjantom złodziej bezkarnie okrada mieszkańców Żagania. W sumie nakradł już na kilkadziesiąt tysięcy złotych.

O seryjnym włamywaczu do aut, grasującym po Żaganiu, pisaliśmy tydzień temu w artykule pt. „Bezkarny złodziej, bezradna policja”.

Mężczyzna włamał się do wielu aut. A przy okazji je uszkodził. Kradnie, co popadnie. Zarówno rzeczy osobiste, pieniądze, dokumenty, jak i części samochodowe, wyrywając je spod maski. Mieszkańcy żalili się nam, że mimo przekazania policji rysopisu i danych złodzieja oraz nagrań z kamer, ten dalej jest na wolności.

 

Straż sąsiedzka

Pani Magdalenie mężczyzna okradł audi zaparkowane na ul. Klonowej, w nocy z 31 października na 1 listopada. Wyrwał części spod maski auta. Kobieta straty wyliczyła na kilkaset tysięcy złotych. 

– Po niespełna dwóch tygodniach moja sprawa została umorzona, co dla mnie jest śmieszne – mówi mieszkanka Żagania.

Podobne pismo, w sprawie umorzenia, przyszło do Rafała Iwańczuka. Jemu ten sam mężczyzna wszedł na posesję, po czym włamał się do forda galaxy, wybijając szybę. Mieszkaniec Żagania straty oszacował na blisko 500 zł.

– Czuję żal do policji, bo przysłali mi pismo o umorzeniu sprawy z powodu „niewykrycia sprawcy”. Mieli złodzieja na monitoringu, nawet nie przepytali moich sąsiadów, aby się czegoś dowiedzieć na temat włamania – żali się pan Rafał. – Ten złodziej grasuje po Żaganiu od kilku miesięcy. Stał się postrachem kierowców. Ludzie mówią o zawiązaniu czegoś na wzór straży sąsiedzkiej. Masowo zakładają monitoringi.

 

Nieuchwytny dla policji

Mieszkańcy Żagania poinformowali nas, że w tym tygodniu mężczyzna wchodził na podwórka na Moczyniu, rozglądając się, co by tu ukraść.

  – Ile czasu musi minąć, zanim to miasto będzie bezpieczne? Dlaczego w nocy nikt nie patroluje ulic? – pyta jeden z mieszkańców dzielnicy, który zamieścił w internecie nagranie, jak złodziej wchodzi na jego posesję.

Co na to policja?

– Policjanci ustalili tożsamość sprawcy kilka tygodniu temu, dokonali przeszukania w miejscu zamieszkania mężczyzny, częściowo odzyskali skradzione mienie. Mężczyzna się ukrywa – informuje sierż. Arkadiusz Szlachetko, oficer prasowy KPP Żagań. I dodaje: – Wartość strat, jaką ponieśli poszkodowani, to kilkadziesiąt tysięcy złotych.

Napisz komentarz »