REKLAMA

Ludzie, wydarzenia

Za młody na śmierć

Opublikowano 22 listopada 2019, autor: Norbert Królik

Największym pragnieniem Patryka było, żeby normalnie żyć. Walczył o to, ale zabrakło mu sił. Nie ma go już z nami. Odszedł tragicznie w niedzielę (17.11).

Patryk miał 38 lat.

– Zawsze uśmiechnięty, pogodny. Znałam go od czasu, gdy był dzieckiem. Byliśmy sąsiadami. To wielka tragedia, której nikt się nie spodziewał – wspomina Lucyna Grzybowicz, radna miejska w Żarach.

– Mega gość. Dla mnie to jest potężny szok. Trudno w to uwierzyć. Jeszcze w sobotę byliśmy na wspólnej imprezie integracyjnej, a w niedzielę dowiedziałem się, że nie żyje – dodaje Anatol Kałasznikow, właściciel firmy AK Anatol.

Walczył z chorobą

Patryk od ponad 20 lat zmagał się z chorobą Leśniowskiego-Crohna. Jest to przewlekły, nieswoisty proces zapalny ściany przewodu pokarmowego. Dokładna przyczyna powstania choroby nie była znana. Gdy miał 15 lat przeszedł 6 operacji. Rozwój choroby się zatrzymał. Patryk starał się żyć i funkcjonować normalnie. Trzy lata temu choroba zaczęła postępować. Tracił masę ciała, był osłabiony i przemęczony. Trafił do szpitala, bo zdiagnozowano u niego ropień na jelicie, który groził pęknięciem. Po zabiegu wrócił do domu, ale tylko na trzy tygodnie. Kolejne terapie i zabiegi nie przynosiły oczekiwanych efektów. Lekarze postawili go przed wyborem: stomia, jedzenie pozajelitowe lub usunięcie części jelita cienkiego. Zdecydował się na operację i długotrwałą rehabilitację.

Bardzo dobry kolega

Miał dwójkę małych dzieci. Starsze miało 4 lata, a młodsze, urodziło się w tym roku.

– Miał plany na przyszłość, budował rodzinę. Kochał dzieci. Odszedł nagle i tragicznie. Ciężko się z tym pogodzić – mówi Przemysław Mackaszwili, brat zmarłego.

Współpracował z firmą Anatol.

– Nigdy się nie skarżył. Był naszym współpracownikiem. Od czasu do czasu wykonywał dla nas drobne usługi. Jego ojciec pracuje w mojej firmie. Pamiętam jego uśmiech. Bardzo dobry kolega i fajny facet – mówi A. Kałasznikow.

Policja o tragicznej śmierci Patryka została powiadomiona w niedzielę (17.11).

– Około godz. 18.40 zgłoszono, że w budynku mieszkalnym w Żarach znaleziono ciało 38-letniego mężczyzny – mówi  nadkom. Sylwia Rupieta z żarskiej policji.

Pogrzeb Patryka odbędzie się w sobotę o godz. 12 na żarskim cmentarzu. Urna z prochami mężczyzny będzie wystawiona w kaplicy cmentarnej od godz. 11.30.

Napisz komentarz »