REKLAMA

Wasze sprawy

Pomóżmy szpitalowi. To nasza wspólna sprawa

Opublikowano 22 listopada 2019, autor: bj

Przestronne oddziały dziecięcy oraz ginekologiczno-położniczy, sterylne sale z nowymi sprzętami – tak już wkrótce będzie w żarskim Szpitalu na Wyspie. W nowym budynku lekarze i pielęgniarki pracę rozpoczną 10.12. Ale potrzeb jest ciągle dużo, dlatego szpital prosi o pomoc.

Każda z trzech kondygnacji w nowym budynku to 600 mkw. powierzchni. Przeprowadzą się tu dwa oddziały – dziecięcy oraz ginekologiczno-położniczy rozszerzając swoja powierzchnię, a także administracja, która urzęduje w baraku postawionym na potrzeby budujących szpital w latach 70. ubiegłego wieku.

Na poniedziałek, 9.12., zaplanowane zostało uroczyste otwarcie. Dzień później w budynku ruszy już codzienna szpitalna praca.

Na ścianach oddziału dziecięcego znajdują się kolorowe, bajkowe obrazki.

– Zależało nam, żeby to miejsce bardziej przypominało przedszkole niż szpital. Obrazki malowała Greta Ciesielska, żona jednego z naszych lekarzy – mówi Rafał Kołsut, ordynator oddziału dziecięcego i lekarz naczelny szpitala.

Teraz trwają ostatnie gorączkowe przygotowania do otwarcia nowej części.

– Czeka nas dostawa łóżek, sprzętów, a także sprzątanie. Ale wszystko jest już niemal gotowe na przyjęcie pacjentów – zapewnia Jolanta Dankiewicz, prezes Szpitala na Wyspie.

Do tego ostatni odbiór przez inspekcję budowlaną, bo jest już akceptacja Sanepidu i strażaków.

Od maja na parterze nowej części działa część diagnostyczna – pracownia tomografii komputerowej, USG, endoskop, laboratorium i apteka.

 

Nowoczesny i przestronny

Teraz, w nowym wymiarze, ruszą dwa szpitalne oddziały.

– Liczba łóżek nie zwiększy się radykalnie, choć przybyło po 6 sal. Dzięki powiększeniu będzie przede wszystkim luźniej. Również w starej części. Na oddziale dziecięcym mamy teraz możliwość izolacji. To ważne, bo gdy do szpitala trafiało dziecko z sepsą, to trzeba było wyłączać z użytkowania kilkuosobową salę – dodaje J. Dankiewicz.

Dzięki zwiększonej liczbie sal pokoje będą maksymalnie 2-osobowe.

– Teraz są nawet 3-4 osobowe. W każdym będzie łazienka, klimatyzacja, rozprowadzona jest sieć telewizji i internet – wylicza J. Dankiewicz.

Przy sali porodowej został zaprojektowany taras. W lecie pacjentka będzie mogła się tam relaksować. Nowa część to duże gabinety zabiegowe, takie, do których można wjechać łóżkiem. Wszystkie nowe łóżka będą miały opcję regulowania wysokości, dzięki czemu można będzie ją dostosować do innych sprzętów. To ułatwi personelowi przekładanie pacjenta.

W nowej części znalazła się dodatkowa, trzecia sala operacyjna, z pełnym wyposażeniem we wszystkie niezbędne sprzęty – stół, kolumny anestetyczne, aparat do znieczuleń i inne. Pomieszczenie jest wyposażone w specjalną klimatyzację z antybakteryjnym filtrem.

Na patio szpitala znajdzie się plac zabaw, a także miejsce  z ławkami dla dorosłych pacjentów i rodziców dzieci.

– Wszystko to się udało dzięki pieniądzom ze Starostwa Powiatowego. To one głównie tworzyły budżet inwestycji. Wsparły nasz też inne samorządy – miasto Żary i gmina wiejska Żary, Jasień i Lipinki Łużyckie. Co ważne, zaangażowali się również nasi przedsiębiorcy – firmy Or-Sat, MK Kominy, Chroma, Swiss Krono, Wentor. Otrzymaliśmy na przykład pościel, materace, materiały na meble, a także wsparcie finansowe. Wszystkim jesteśmy bardzo wdzięczni, serdecznie dziękujemy. I liczymy na więcej, a także na innych – mówi J. Dankiewicz. 

Bo szpital, z nowoczesnymi salami, wciąż ma długą listę potrzeb. Część sprzętu trzeba wymienić na bardziej nowoczesny, część dokupić, by rozszerzyć diagnostykę.

– Mamy do wyposażenia salę porodową, potrzebne jest na przykład nowe łóżko porodowe. Kosztuje ok. 40 tys. zł. A także fotel zabiegowy ginekologiczno-urologiczny za 15 tys. zł. Do sali operacyjnej z kolei przydałby się bardzo laparoskop. Nie trzeba byłoby przewozić go z innej sali. Jednocześnie można będzie wtedy przeprowadzać kilka operacji. Jest też do zapłacenia faktura za łóżka na 180 tys. zł. Szpitalowi brakuje 80 tys. zł do uregulowania należności – tłumaczy J. Dankiewicz.

Jak w województwie

Ordynatorzy obu oddziałów mówią, że personel bardzo czeka na przenosiny.

– Bardzo się z tego cieszymy. Zdecydowanie poprawią się warunki pobytu pacjentek, ale również naszej pracy – mówi Andrzej Baryła, ordynator oddziału ginekologiczno-położniczego.

Pytany o potrzeby, zdecydowanie wymienia kwotę 200 tys. zł.

– Rocznie wykonujemy 1 tys. operacji, około 100 to są zabiegi onkologiczne. Przyjeżdżają do nas pacjentki nie tylko z powiatów żarskiego i żagańskiego, ale także z Zielonej Góry, a nawet województwa dolnośląskiego – mówi A. Baryła. Jak zapewnia, doceniają nie tylko fachowość. – Ale i to, że u nas pacjentka nigdy nie jest anonimowa. Dziewczyny znają każde imię – wyjaśnia.

R. Kołsut nie ukrywa, że szpital ma powody do zadowolenia.

– Leczymy na poziomie szpitala wojewódzkiego, dzieci u nas otrzymują opiekę na podobnym poziomie. Nie dotyczy to oczywiście przypadków chirurgicznych, ale to już nie pediatria, dlatego dzieci z urazami trafiają do Zielonej Góry. Z kolei w przypadkach chorób onkologicznych mali pacjenci są u nas szczegółowo diagnozowani. Mamy dobrą współpracę z klinikami we Wrocławiu, Poznaniu, Warszawie. Często w kilka godzin nasze dzieci są tam przyjmowane – dodaje R. Kołsut.

W planach ma rozszerzenie możliwości diagnostyki gastroenterologicznej, dlatego potrzebny jest sprzęt.

– Chodzi o badania przewlekłych bólów brzucha. A także o analizę zaburzeń wchłaniania cukrów – wylicza R. Kołsut.

Sprzęt medyczny to lwia część potrzeb.

– Przydałyby się też telewizory, chcielibyśmy w nie wyposażyć każdą salę, by stworzyć pacjentom warunki możliwie najbardziej zbliżone do domowych. Liczymy też na pomoc w zakupie urządzeń na placu zabaw – mówi J. Dankiewicz.

 Szukają mecenasów

Dlatego powstał pomysł akcji „zostań mecenasem szpitala”.

– Dla wszystkich, którzy zechcą nas wesprzeć materialnie czy finansowo. Można będzie objąć mecenatem poszczególne sale. My ze swojej strony chcemy organizować cykliczny plebiscyt, z uhonorowaniem tytułami złotego, srebrnego, brązowego mecenasa – mówi J. Dankiewicz.

Szpital otrzymał właśnie certyfikat, który gwarantuje pracę i obsługę pacjentów zgodnie ze ściśle określonymi procedurami.

– Personel dokładnie wie, jak zorganizować transport, jak postępować w trakcie badań. Każda czynność jest dokumentowana, co gwarantuje możliwość sprawdzenia, czy spełniamy wszystkie rygorystyczne procedury – tłumaczy J. Dankiewicz.

Rozbudowa szpitala rozpoczęła się w czerwcu 2016. Potem na kilka miesięcy, z uwagi na konieczność zmian w projekcie, została zawieszona i ruszyła ponownie w 2017 r. Całość kosztowała 11 mln zł. Prace budowlane wykonała firma Janbud.

Napisz komentarz »