REKLAMA

Wasze sprawy

Przenosiny szkół i koniec ochrony

Opublikowano 22 listopada 2019, autor: tr

– Byliście chronieni przez lata. Teraz bez zwolnień, bez ruszenia was, gmina nie wyjdzie z programu naprawczego. Jak nie mamy za co, to nie jeździmy porsche i nie jeździmy na wakacje na Zanzibar ? powiedział nauczycielom Tomasz Apanowicz, były radny Lubska, przedsiębiorca.

Nauczyciele, przedstawiciele związków zawodowych i rodzice dzieci z lubskich szkół i przedszkoli spotkali się z władzami miasta (7.11).

Lubsko jest krytycznie zadłużone. Urzędnicy rozpaczliwie szukają oszczędności.  Dlatego planuje przenieść Szkołę Podstawową nr 3 z ul. Moniuszki na ul. Bohaterów, do budynku Szkoły Podstawowej nr 2, tak by obie szkoły funkcjonowały w jednym budynku.

W obecnym budynku SP nr 3 ma być przedszkole nr 5, przeniesione z ul. Korczaka. Tym samym w jednym budynku będą dwa przedszkola – już istniejące, które trafiło tam z ul. Baśniowej i te z ul. Korczaka.

Mniej dzieci, mniej pieniędzy

Elżbieta Haściło, naczelnik wydziału spraw społecznych lubskiego Ratusza przekonywała, że zmniejsza się liczba dzieci – w 2019r. urodziło się 113, a jeszcze w 2005 r. – 178.

– Koszt utrzymania jednego ucznia w szkole też rośnie. Jest to zależne od liczby dzieci w szkole. Najniższy jest w SP nr 1 – 9,1 tys. zł, a najwyższy w SP nr 3 – 15,4 tys. zł. Aż 310 dzieci z obwodu SP 3 uczy się w innych szkołach. Do tego, w rankingu szkół podstawowych powiatu żarskiego, SP nr 3 zajmuje ostatnie 31 miejsce ? mówiła E.Haściło.

– Dotacja do szkół w 2020 roku będzie niższa o pół miliona i te pieniądze musimy znaleźć w budżecie. – dodał Janusz Dudojc, burmistrz Lubska. – W chwili wygaszania gimnazjum, w poprzedniej kadencji zdecydowano, że odbędzie się to poprzez połączenie z SP nr 2 i szkoła znalazła się w dużym budynku. Obecnie ma 500 uczniów, a w czasach gimnazjum było tam 1000. Musimy tę szkołę dopełnić, poprzez przeniesienie SP nr 3, a tam ulokować przedszkola.

Pomysł przeniesienia przedszkola nr 5 nie spodobał się rodzicom.

– Nikt z nami nie rozmawiał. Nic nie wiedzieliśmy o takich przenosinach. Przedszkole dobrze funkcjonuje ? przekonywała Natalia Gabruś.

Burmistrz Lubska wyjaśnił, że na to przedszkole jest projekt termomodernizacji na ponad 1 milion złotych i tych pieniędzy nie ma w budżecie, a obiekt SP nr 3 jest po modernizacji, a do tego przeniesienie przedszkola jest już wpisane do programu naprawczego.

Do miejsca, gdzie ma być przeniesione przedszkole uwagi miała przewodnicząca rady rodziców z SP nr 2.

– Program naprawczy zakłada przeniesienie przedszkola na 5, ale do budynku przy ul. Niepodległości, gdzie kiedyś była szkoła nr 2. Tam też miało być przedszkole nr 3 ? móeiła Angela Rajman.

Wystarczy sprawdzić, czy budynek szkoły nr 2 nadaje się na przedszkole. Nie nadaje się. Toalety sa tylko na parterze, w łączniku. Stąd zmiana w planie i lokalizacja przedszkola nr 3 na ul. Moniuszki, co zostało zaakceptowane przez lubuskiego kuratora oświaty ? wyjaśnił burmistrz Lubska.

– Jest wolny budynek dawnej dwójki, przy ul. Niepodległości. Może tam przenieść SP nr 3? ? proponowała Bożena Ratajczak.

– Gmina obecnie pracuje w siedmiu budynkach. Chcemy się zmieścić w dwóch, czyli w obecnym ratuszu i budynku byłej szkoły ? przekonywała E. Haściło.

Kto co sobie wyobraża

Pomysł ulokowania dwóch szkół w jednym budynku nie spodobał się nauczycielom.

– Ja sobie nie wyobrażam, że będziemy uczyć do 16 czy do 17 -tej ? wskazała Danuta Wawrzynkiewicz z SP nr 2.

– Za dziećmi idą pieniądze, a wy nie chcecie dzieci. Ja sobie nie wyobrażam, że gmina będzie dokładać kolejne 3 miliony, bo pani sobie nie wyobraża pracy po 12 czy 13-tej ? kontrował J. Dudojć. – Czy w sklepie ktoś robi limity? Normalnie to im więcej, tym lepiej.

– To bardzo złe porównanie ? akcentowała Ewa Grzywacz, szefowa ZNP w Lubsku.

Janusz Dudojć nie ustępował: ? To nie jest zły przykład. Płacimy pensje na czas. Są podwyżki. To co jeszcze mamy obiecać.

Co z pracą nauczycieli?

W czasie spotkania pojawiły się pytania o pracę dla nauczycieli.

– Wiem, że w oświacie pieniądze są w pensjach nauczycieli. Jeden nauczyciel to 70 tys. zł rocznie. Jakie są perspektywy? ? pytał przewodniczący nauczycielskiej „Solidarności” Mirosław Niewiadomski.

– W Lubsku już brakuje nauczycieli. Jest ponad 50 etatów w nadgodzinach, więc praca jest. Oczywiście będzie mniej nadgodzin, ale też chodzi o to, żeby nauczyciele z Lubska zajmowali wakaty? przekonywała Elżbieta Haściło.

O organizację pracy dwóch szkół w jednym budynku pytała szefowa kolejnego związku zawodowego nauczycieli.

– Jak będą funkcjonować dwie szkoły w jednym budynku? Czy będę dwie dyrekcje, czy docelowo będzie tylko jedna szkoła ? chciała wiedzieć Bogusława Drzewiecka ? Burdzińska.

– Jak to będzie wyglądało. Czy będą dyżury nauczycieli z dwóch szkół na korytarzu? Co będzie należało do dyrekcji SP nr 3. Czy tylko układanie planu lekcji i dyżurów ? chciała wiedzieć Małgorzata Cierebiej – Graczyk.

Burmistrz na te pytania nie umiał odpowiedzieć.

– Sprawy organizacyjne to już sprawa organu prowadzącego i dyrektorów ? przyznał Dudojć.

Ostatni w kolejce

Niepocieszona wizją przenosin była dyrektor przedszkola nr 5.

– Nie wiem, dlaczego radni podjęli decyzję o przeniesieniu przedszkola nr 5 z ul. Korczaka na ul. Moniuszki do budynku nr 3. Domyślam się, że chodzi o to, że byliśmy ostatni w kolejce do termomodernizacji ? skomentowała Dorota Busz.

– Ja przeżyłam likwidację szkoły w Mierkowie. Wtedy związki zawodowe się nie przejmowały. O likwidacji zdecydował głos na „tak Ewy Grzywacz, wtedy radnej i przewodniczącej ZNP.  Mimo likwidacji szkoły poradziłam sobie. Skończyłam kilka podyplomówek i dzisiaj jestem dyrektorem przedszkola. Myślę, że nauczyciele pójdą za dziećmi ? opowiadała Lilianna Lewicka, dyrektor lubskiego przedszkola nr 1.

Pretensje do związków miała też dyrektor SP w Górzynie.

– Pracowałam w różnych szkołach. Musiałam się douczać. Ze mną pracowali i pracują nauczyciele z innych szkół, a tymczasem na sesji rady słyszę od związków, że jak jest źle w Lubsku, to najlepiej jeszcze Górzyn „utopić” ? ostro mówiła Irmina Malinowska. To, że spotykamy się w sali szkoły w Górzynie, w dobrych warunkach to efekt naszej pracy i dobrze funkcjonujemy ? dodała dyrektor.

Koniec ochrony

Mocny głos padł też z ust przedstawiciela rady rodziców z SP nr 1.

– Ja bym chętnie podyskutował ze związkowcami i pewnie przyprowadziłbym kilka osób, które nie wyobrażają sobie, że nie mają być w Lubsku robionych na przykład remontów dróg, żeby tylko nauczyciele nie stracili pracy ? ocenił Ryszard Fabiańczyk.

Krytyki nie oszczędził były radny Lubska, przedsiębiorca.

– Budżet nie jest z gumy. Subwencja oświatowa nie jest liczona przypadkowo. U nas nie wystarcza. Jest tak, bo przez lata i obecnie w radzie miejskiej jest dużo nauczycieli, a przez lata oświatą kierowała osoba ze środowiska (była wiceburmistrz Halina Kaczmarek ? przyt. red). Byliście chronieni. Ale jeżeli spada liczba dzieci w szkołach, to powinna spadać liczba nauczycieli, a tak nie jest ? wskazał Tomasz Apanowicz. – Bez zwolnień, bez ruszenia was, gmina nie wyjdzie z programu naprawczego. Jak nie mamy za co, to nie jeździmy porsche i nie jeździmy wakacje na Zanzibar ? dodał były radny.

Grobową atmosferę po przemówieniu byłego radnego próbowała rozładować E.Haściło, wskazując, że nie jest łatwo zwolnić nauczyciela.

Wzburzenia wystąpieniem Apanowicza nie ukrywała nauczycielka z SP nr 1.

– Próbował pan wygłosić pseudo wykład z ekonomii, połączony z homilią, a ja się poczułam jak pasożyt. Mieliśmy tutaj dyskutować, a nie bić się w piersi ? ripostowała Bożena Cisek.

Już po decyzji?

– Jesteśmy po uchwałach intencyjnych. Czekamy na opinie kuratora. Dobrze by było, gdybyśmy w takim gronie spotkali się z kuratorem oświaty, żeby mógł wysłuchać naszych opinii ? podsumowała E. Haściło.

Do sprawy wrócimy.

Napisz komentarz »