REKLAMA

Ludzie, wydarzenia

Dzieci marzną w szkole

Opublikowano 15 listopada 2019, autor: Piotr Piotrowski

Uczniowie Szkoły Podstawowej w Brzeźnicy na lekcjach muszą siedzieć w kurtkach. Gabinety są dogrzewane farelkami, bo zepsuło się ogrzewanie. I tak jest już od dwóch tygodni.

Do redakcji zadzwoniła matka jednego z uczniów.

– Czy to normalne, aby trzymać dzieci w szkole, skoro temperatura w budynku wynosi 11-12 stopni? – pyta czytelniczka z Brzeźnicy. – Siedzenie na lekcji w kurtkach, na termoforach, jest średnio przyjemne.

Dyrektor Andrzej Budakowski tłumaczy, że w szkole zepsuły się dwa piece, jeden po drugim.

– Zepsuły się ruszty wodne i piece są do wymiany – mówi dyrektor. – Od momentu awarii dzieci na lekcjach mogą siedzieć w kurtkach. Zajęcia zostały skrócone, każda lekcja trwa 30 minut. Gabinety są dogrzewane farelkami. Najcieplej jest w salach oddziału przedszkolnego.  Wszystkie dzieci dostają ciepłą herbatę. Ta sytuacja potrwa do końca tego tygodnia. Wspólnie z gminą sfinansujemy zakup nowych pieców, za ok. 80 tys. zł. Montaż rozpocznie się w poniedziałek, 18 listopada.

Dyrektor dodaje, że uczniowie będą mieli wolne w poniedziałek i wtorek, 18/19 listopada, na czas montażu pieców.

Napisz komentarz »