REKLAMA

Sport

Czerwona latarnia dla Sparty

Opublikowano 15 listopada 2019, autor: hakma

W niedzielne(10.11), chłodne popołudnie na stadionie w Kunicach wszyscy kibice czekali na zacięte widowisko. Dwie ostatnie drużyny z końca tabeli klasy okręgowej walczyły o to, która z nich nie będzie trzymać czerwonej latarni na koniec rundy jesiennej.

Od początku wydawało się, że oba zespoły podeszły do meczu skoncentrowane i pełne chęci do walki. Jednak dość szybko okazało się, że to Unia była w tym dniu bardziej zmotywowana i z animuszem natarła na bramkę Adriana Zięby. Huraganowe ataki przyniosły w końcu efekt i w 28. minucie, po strzale z dystansu Przemysława Kościeszy, bramkarz gości po raz pierwszy wyciągał piłkę z siatki. Dwie minuty później ponownie „Taśma” stanął przed szansą na podwyższenie wyniku, ale tym razem Adrian Zięba obronił strzał napastnika z Kunic. W 36. minucie sędzia meczu, po faulu w polu karnym odgwizdał jedenastkę dla kuniczan, którą pewnie wykorzystał brat strzelca pierwszej bramki-Mariusz i do przerwy Unia prowadziła 2:0. W drugiej połowie gra ewidentnie „siadła”. Gospodarze nie rwali się do przodu broniąc korzystnego wyniku, a spartanie jakoś od niechcenia przeprowadzali swoje niemrawe ataki. Udało im się zagrozić bramce Rafała Ciesielskiego tylko raz, ale doświadczony golkiper Unii wyszedł z opresji obronną ręką. Gdy w 65. minucie Bogusław Kosiorski podwyższył wynik na 3:0 było po meczu. Miejscowi bez trudu kontrolowali grę, a grabiczanie pogodzili się z losem i obie drużyny czekały tylko do końcowego gwizdka sędziego. W meczu na szczycie końca tabeli okręgówki Unia pokonała Spartę 3:0 i zajmuje przedostatnie miejsce w tabeli.

-Ostatni mecz jak cała runda był bezbarwny w naszym wykonaniu. Brak nam doświadczenia, zgrania, kondycji. 20% drużyny trenuje i 20% gra na swoim poziomie. U reszty widać niestety braki i tego nie da się ukryć. To nie tak, że my nie umiemy grać w piłkę, ale brak treningu powoduje konsekwencje. To przykre, ale taka jest prawda. Będziemy pracować nad sobą zimą, ale czy to przyniesie efekt, to zależy od frekwencji na treningach i podejścia każdego zawodnika-podsumował Piotr Kuś, trener Sparty.

– To był mecz, który musieliśmy i powinniśmy wygrać. Myślę, że 3:0 to najmniejszy wymiar kary, bo mogło być znacznie więcej. Pierwsza połowa w naszym wykonaniu dość dobra, druga jak w wielu meczach do zapomnienia-powiedział Rafał Ciesielski, bramkarz Unii Kunice.

UNIA KUNICE ŻARY

Artur Derkach, Oleksandr Mischenko, Kamil Dudek, Sebastian Goc, Krystian Goc, Przemysław Kościesza (65` Oleh Bazaluk), Mariusz Kościesza (56` Jarosław Włodarczyk), Adrian Stefański, Bogusław Kosiorski (70` Michał Goldewicz), Rafał Ciesielski, Mateusz Czubak

TRENER: Gad Jarosław

SPARTA GRABIK

Adrian Zięba, Piotr Kuś, Grzegorz Kopernicki, Krzysztof Kiełpiński (60` Przemysław Flaga), Robert Jurec, Ryszard Grzebyk (9` Łukasz Chmielewski), Bartłomiej Gronkowski, Jakub Góra (46 Piotr Makowski `), Patryk Chudziak, Paweł Chmielewski, Bartosz Bendiuł

TRENER: Piotr Kuś

Napisz komentarz »