REKLAMA

Wasze sprawy

Bez ogrzewania i ciepłej wody

Opublikowano 15 listopada 2019, autor: jb

Dwie rodziny ze Starej Koperni po pożarze walczą z czasem. Muszą zdążyć z remontem przez mrozami. Potrzebują pomocy.

Sadza zapaliła się w sobotę, 9.11., około godz. 22:00.

– Z żoną oglądaliśmy u sąsiada telewizor. Zdawało się nam, że trochę śmierdzi dymem, ale myśleliśmy, że to z zewnątrz. Dopiero jak żona poszła do kuchni, zauważyła, że ze ściany wychodzi dym – mówi Sebastian Wnęk. – Poszliśmy wszyscy do pieca w piwnicy, tam też był dym. Wybiegliśmy na zewnątrz i wezwaliśmy straż.

Akcja gaśnicza trwała ponad dwie godziny.

– Przyjechały 4 zastępy strażaków. Pożar nie rozprzestrzenił się na pozostałą część dachu, ale cały komin został wyłączony z użycia – mówi st. kpt. Paweł Grzymała, rzecznik żagańskich strażaków.

– Straty i tak są niemałe. Trzeba było wybić szyby w oknie na strychu. Nieszczelny i popękany jest cały komin, od dołu do góry. Naprawa to koszt minimum 8 tys. zł. Tymczasem nie mamy ogrzewania, ciepłej wody, prądu na korytarzach, strychu i piwnicy. Jest bardzo zimno – wymienia S. Wnęk. – Dzieci nocują u sąsiadów. My na noc ubieramy się w kurtki. Czekamy jeszcze na opinię elektryka, co trzeba będzie naprawić – dodaje.

– Moje mieszkanie będzie jeszcze do malowania, póki co, najbardziej uciążliwy jest zapach spalenizny – dodaje Bogdan Brzesko, który mieszka na piętrze.

Możesz pomóc

Wszystkie rodziny zgłosiły się po zapomogę w Urzędzie Gminy. Zbiórkę ogłosili też mieszkańcy wsi.

– Jest zimno, nie możemy pozwolić, żeby ludzie tak marzli. To jest stary budynek, sami przecież go nie wyremontują w tydzień – mówi sołtys Ewa Żegleń.

Gdyby ktoś chciał wesprzeć rodziny ze zniszczonego budynku, może się kontaktować z panią sołtys pod numerem tel. 515 194 893.

– Chcielibyśmy zdążyć przed większymi mrozami. Sami nie jesteśmy w stanie dźwignąć takiego kosztu w tak krótkim czasie. Dziękujemy wszystkim, którzy zaangażowali się w organizowanie pomocy – mówi S. Wnęk.

Napisz komentarz »