REKLAMA

Sport

Kiepski finał jesieni

Opublikowano 15 listopada 2019, autor: Piotr Piotrowski

Nasi czwartoligowcy zakończyli rundę jesienną porażkami. Szczególnie żal meczu Piasta Iłowa, który w Przybyszowie strzelił cztery gole ale z boiska zszedł pokonany.

Spotkanie Piasta z Dębem Przybyszów (5:4) było istnym gradobiciem.  Kanonadę zaczęli gospodarze, którzy prowadzenie 2:0 uzyskali w ciągu dwóch minut ,po golach Radosława Szafera (13.min) i Bartosza Skiby (15. min). Wprawdzie iłowianie zdołali strzelić kontaktową bramkę, tuż przed przerwą (Daniel Paszek), ale po wznowieniu gry, znowu ich obrona się nie popisała. W 60. minucie, po bramkach  Adriana Kręca, było już 4:1. Zanosiło się na pogrom Piasta. Podopieczni Grzegorza Borkowskiego łatwo broni nie złożyli. Sygnał do odrabiania strat dał Patryk Brzezicki, strzelając bramkę w 66. minucie. Chwilę później było już 3:4, po akcji Denisa Matuszewskiego.  Nadzieję gości na remis rozwiał w 74. min Kacper Oberc. Było 5:3 i kwadrans do końca meczu. Już w doliczonym czasie czwartego gola zdobył Emmanuel Ohagwu. Piast rundę jesienną skończył z czterema zwycięstwami na 13. miejscu. Oczko niżej zameldował się żagański zespół, który również pierwszej rundy nie zaliczy do udanej. Podopieczni Sebastiana Horodyskiego ulegli w  Świebodzinie aż 0:3.

– Wszystkie trzy bramki straciliśmy ze stałych fragmentów gry – podsumował występ żaganian, ich trener. – Wprawdzie strzeliliśmy gola  na 1:3, ale sędzia nam go nie uznał. Zimą będą zmiany w składzie. Musimy mocno przemeblować skład, aby powalczyć wiosną o ligowy byt. Będzie nowy bramkarz, obrońca, pomocnik i napastnik. Niewykluczone, że 2-3 piłkarzy będziemy musieli wypożyczyć do zespołów z niższych lig.

Napisz komentarz »