REKLAMA

Ludzie, wydarzenia

Chcemy czystego powietrza

Opublikowano 08 listopada 2019, autor: Norbert Królik

Swiss Krono musi ograniczyć emisję zanieczyszczeń do powietrza. To konieczne, bo od niedzieli (24.11) żarską firmę będą obowiązywać bardziej restrykcyjne limity emisji zanieczyszczeń do powietrza. Za to cały czas ważna jest decyzja uznająca pyły powstające podczas produkcji płyt wiórowych w Swiss Krono za produkt uboczny, a nie odpad. Więc firma nadal może je spalać.

Mniej pyłów, formaldehydu i całkowitych lotnych związków organicznych będzie mogło emitować Swiss Krono w Żarach. Musi tak zrobić. Ograniczenia są związane z wejściem w życie europejskich przepisów dotyczących najlepszych dostępnych technologii dla przemysłu drzewnego.

Do tej pory Swiss Krono mogło do żarskiego powietrza emitować rocznie ponad 600 ton pyłów, blisko 200 ton formaldehydu i ponad 4 tys. 500 ton całkowitych LZO. Od niedzieli (24.11) firmę będą obowiązywały bardziej restrykcyjne przepisy. Dopuszczalna emisja pyłu zmniejszy się aż o 45 proc. do poziomu 340 ton rocznie. Dopuszczalna emisja formaldehydu o 28 proc. do poziomu 135 ton rocznie, a emisja LZO o prawie 34 proc. do poziomu 3 tys. 24 ton rocznie.

Mają być mniej uciążliwi

Pozwolenie na emisję zanieczyszczeń dla Swiss Krono wydaje Urząd Marszałkowski.

Bez zmian pozostanie pozwolenie na roczną emisję dwutlenku siarki (397 ton), dwutlenku azotu (1 tys. 35 ton), tlenku węgla (4 tys 531 ton), izocyjanianów (640 kg), węglowodorów alifatycznych (28,6 kg), węglowodorów aromatycznych (409 g), alkoholu butylowego (blisko 5 kg), ksylenu (651 g), i fenolu (547 kg).

–  SWISS KRONO sp. z o.o. jest już całkowicie przygotowana na stosowanie się do wymogów, które będą obowiązywały naszą Spółkę od 24 listopada 2019 r. – zapewnia Jarosław Masina rzecznik firmy.

Raz na pół roku

Nowe przepisy nie wprowadzają konieczności monitorowania zanieczyszczeń w takiej firmie jak Swiss Krono w sposób ciągły.  Emisje zanieczyszczeń pochodzących z suszarni oraz z suszarni połączonych z prasą Swiss Krono będzie wykonywał raz na pół roku. Natomiast procesy spalania wykorzystywane do ogrzewania suszarni będą monitorowane raz w roku. Wyniki będą przedstawiane Urzędowi Marszałkowskiemu, który wydaje pozwolenie.

Ciągle mogą palić

Cały czas obowiązuje decyzja Urzędu Marszałkowskiego z grudnia 2018 roku uznająca pyły powstające podczas produkcji płyt wiórowych w Swiss Krono za produkt uboczny, a nie odpad. Dlatego firma może je w swoich piecach na biomasę ciągle spalać. Przypomnijmy, że Urząd Marszałkowski przed wydaniem decyzji posiłkował się opinią Wojewódzkiego Inspektoratu Ochrony Środowiska, który wydał pozytywne postanowienie na temat uznania pyłów za produkt uboczny. Następnie postanowienie WIOŚ za nieważne uznał Główny Inspektorat Ochrony Środowiska, który wskazał, że przy spalaniu pyłów zanieczyszczonych klejami uwalnia się wiele niebezpiecznych substancji. Swiss Krono odwołało się od postanowienia GIOŚ i wniosło o ponowne rozpatrzenie sprawy. Według informacji, które otrzymaliśmy w GIOŚ postępowanie odwoławcze jeszcze trwa.

Będzie protest

Lubuski Alarm Smogowy zaplanował na czwartek (14.11) pod żarskim ratuszem protest zatytułowany „Dość smrodu z Kronopolu”

– Mamy prawo oddychać czystym powietrzem, bez smrodu i zanieczyszczeń – mówi Remigiusz Krajniak z Lubuskiego alarmu Smogowego.

Ekolodzy zapraszają do udziału w proteście mieszkańców Żar, ale również radnych i władze miasta.

– Przyszedł czas, żeby się opowiedzieli czy stoją po stronie mieszkańców i ich zdrowia, czy po stronie tych, którzy zatruwają powietrze – dodaje R. Krajniak.

Początek czwartkowego protestu o godz. 11.

Napisz komentarz »