REKLAMA

Sport

Promyczki nie dały rady

Opublikowano 08 listopada 2019, autor: hakma

3. listopada żeńska drużyna Promienia Żary rozegrała przedostatni mecz w tej rundzie, w rozgrywkach 2.ligi piłki nożnej.

Podopieczne Roberta Dziadula już na początku spotkania miały sytuację, po której mogły objąć prowadzenie, ale Katarzyna Nowicka za słabo uderzyła piłkę do pustej bramki i bramkarka zdążyła wrócić i złapać futbolówkę. Potem do głosu doszły przyjezdne, które bardo poważnie potraktowały spotkanie i do Żar przyjechały dzień wcześniej. Piłkarsko wyglądały lepiej niż gospodynie, ale nie mogły złapać odpowiedniego rytmu. Pod koniec pierwszej połowy mogły prowadzić już 2:0, ale dwóch setek nie wykorzystała Lena Mesjasz. Do czasu. W 40. minucie po fatalnym błędzie w polu karnym Anny Jędras na listę strzelców wpisała się Natalia Liczko i częstochowianki prowadziły 1:0. Po przerwie przyjezdne uporządkowały grę, uspokoiły nerwy i śmielej atakowały bramkę Gabrieli Krukowskiej, która zastąpiła kontuzjowaną Wiktorię Jurkiewicz. W 57. minucie wynik na 2:0 podwyższyła Natalia Grajcar. Co prawda żaranki zdobyły bramkę kontaktową, bo w 61. minucie honorowe trafienie dla Promienia zdobyła Katarzyna Nowicka i to było wszystko na co było stać żaranki w tym dniu. Skra mogła strzelić jeszcze dwie bramki, ale skuteczność w tym dniu ewidentnie ją opuściła. Przyjezdne trafiły tylko raz. Wynik spotkania na 3:1 dla częstochowianek ustaliła w 87. min Lena Mesjasz.

Napisz komentarz »