REKLAMA
absolut

Wasze sprawy

Likwidują, przenoszą, łączą

Opublikowano 31 października 2019, autor: tr

Przeniesienie Przedszkola nr 5 do Szkoły Podstawowej nr 3, a SP nr 3 do SP nr 2… Takie zamiary mają władze Lubska.

Reforma w szkolnictwie to jeden ze sztandarowych pomysłów burmistrza Lubska. W toku jest spór sądowy dotyczący zamiaru likwidacji Szkoły Podstawowej nr 3, a mimo tego dalej planowane są kolejne ruchy, które omawiano i głosowano na sesji w poniedziałek, 28.10.

Pierwsza uchwała dotyczyła likwidacji, z dniem 31.08.2020 roku, oddziałów przedszkolnych, działających w SP nr 3 i ich przekształcenie w przedszkole.

– Oddziały przedszkolne różnią się od przedszkola. Druga forma zapewnia całodzienną opiekę i wyżywienie – uzasadniała naczelnik wydziału spraw społecznych, Elżbieta Haściło.

O los pracowników zlikwidowanych oddziałów pytała szefowa lubskiego ZNP, Ewa Grzywacz.

– Każda wychowawczyni przechodzi ze swoim oddziałem – zapewniła naczelnik E.Haściło.

W głosowaniu 11 radnych było za, przeciw był radny Marian Dziwulski. Od głosu wstrzymali się radni Jarosław Bednarek i Emilia Zajączkowska. Na sesji nieobecny był radny Robert Słowikowski.

Przenosiny czy likwidacja?

Z kolejną uchwałą, o przeniesieniu, z dniem 31.08.2020 r. siedziby Przedszkola nr 5 z ul. Korczaka w Lubsku to budynku SP nr 3 przy ul. Moniuszki, tak łatwo nie poszło. Z uzasadnienia wynika, że budynek szkolny ma kuchnię, salę gimnastyczną. Przeniesione przedszkole znalazłoby miejsce na drugim piętrze budynku szkolnego.

Zdecydowanie przeciwna takim zamiarom była część radnych.

– Nie wiem, po co przenosić przedszkole. Obecny budynek jest położony z dala od ulicy. Z jego lokalizacji zadowoleni są rodzice, a teraz mamy propozycję przenosin na drugie piętro na drugim końcu miasta – mówił radny Marian Dziwulski.

Pomysł tłumaczył burmistrz.

– Przeniesienie jest zawarte w programie naprawczym. Na Przedszkole nr 5 był projekt termomodernizacji. To koszt ponad miliona złotych. Przy naszych finansach, nie ma na to szans. A budynek SP nr 3 jest już częściowo zmodernizowany – wskazał Janusz Dudojć.

Argumenty burmistrza nie przekonały radnego.

– Pan wykorzystuje program naprawczy, jak panu pasuje – zarzucał Dudojciowi radny Dziwulski.

Na sesji pojawili się rodzice z petycją, żeby nie przenosić przedszkola.

– Przedszkole na ul. Korczaka jest bardzo długo. Rodzice dużo prac wykonali i wykonują tam sami. Jesteśmy zaangażowani w jego działalność – przekonywała Monika Żurko-Ligocka.

Bardziej radykalny był dziadek jednej z podopiecznych przedszkola.

– Proponuję, żeby ten projekt zdjąć z porządku obrad i poszukać innego rozwiązania – zwrócił się do radnych Wojciech Gabruś.

– Ja się zgadzam z tym, że rodzice robią dobrą robotę, ale to nie jest ich zadanie, żeby utrzymywać przedszkole. Albo coś zrobimy, albo się razem utopimy – zaapelowała naczelnik Haściło.

W głosowaniu okazało się, że nawet radni startujący z komitetu burmistrza byli przeciwni przeniesieniu przedszkola, choć stosunkiem głosów 8 do 6 uchwała przeszła. Za przeniesieniem przedszkola byli: Adriana Rotkis, Alicja Kuźmińska, Artur Bondarenko, Karol Łyczko, Krzysztof Bielecki, Marcin Choiński, Marek Gutowski, Radosław Bondarenko. Przeciw byli: Marian Dziwulski, Emilia Zajączkowska, Jarosław Bednarek, Bartosz Łapa, Mirosław Firuta i Monika Przysmak. Nieobecny był R. Słowikowski.

Połączą szkoły

Ostatnim punktem sesji była uchwała o przeniesieniu, od nowego roku szkolnego, SP nr 3 z ul. Moniuszki do nowego budynku SP nr 2 przy ul. Bohaterów. Uzasadnieniem było to, że klasy w SP nr 3 zajmą przedszkolaki.

O tym, że budynek SP nr 2 pomieści dwie szkoły, przekonywała radnych i rodziców naczelnik wydziału spraw społecznych.

– W tym budynku uczyło się kiedyś ponad 1000 dzieci. Teraz jest 600. Do tego zmieniła się baza. Oprócz sali gimnastycznej szkoły, jest sala OSiR. Wszystko zostało policzone. Do tego dzieci z gminy mogą wybrać szkołę w Górzynie, w której jest 80 wolnych miejsc – wyliczała E. Haściło.

O dzieci upominała się dyrektor SP 3.

– To jest szkoła z oddziałami integracyjnymi. Dzieci mają orzeczenia o różnych deficytach i wymagają nauczyciela wspomagającego oraz dodatkowych zajęć. Są ze sobą zżyte. Dla nich przenosiny w inne miejsce będą szokiem – wskazała Anna Dzienisz.

O liczbę dzieci w klasach pytała Elżbieta Horodyska z rady rodziców SP nr 3. Z informacji naczelnik Haściło wynika, że w SP nr 3 klasy liczą po kilkanaście osób, a w pozostałych szkołach – ponad 20 uczniów.

Dyskusję, przed głosowaniem, skwitował radny Dziwulski.

– Burmistrzowi nie udało się zamknąć Szkoły Podstawowej nr 3, to teraz chce to zrobić inną drogą – podsumował główny oponent J. Dudojcia.

W głosowaniu 8 radnych było za przeniesieniem: Adriana Rotkis, Alicja Kuźmińska, Artur Bondarenko, Karol Łyczko, Krzysztof Bielecki. Monika Przysmak, Bartosz Łapa i Marek Gutowski. Przeciw byli: Emilia Zajączkowska, Marian Dziwulski i Jarosław Bedarek. Od głosu wstrzymali się: Mirosław Firuta i Marcin Choiński.

Napisz komentarz »