REKLAMA

Ludzie, wydarzenia

Dla kogo pracuje burmistrz Żar?

Opublikowano 31 października 2019, autor: Norbert Królik

Danuta Madej przyłożyła rękę do straszenia sądem i zamykania ust gazecie ujawniającej, że firma Swiss Krono sprowadza odpady zza granicy.

Swiss Krono grozi gazecie „Regionalnej” sądem za publikowanie artykułów na temat firmy.

Takie pismo firma wysłała też do Danuty Madej, burmistrza Żar. Czytamy w nim: „Szanowna Pani Burmistrz. W nawiązaniu do kolejnego stronniczego i zmanipulowanego artykułu „Swiss Krono ściąga odpady z Europy”, który ukazał się w Gazecie Regionalnej, pragniemy panią burmistrz uspokoić (…)” oraz „(…) wobec takich oszczerczych i nieprawdziwych działań mediów zamierzamy podjąć zdecydowane kroki prawne”.

I co robi burmistrz Żar? Nie ma wyroku, a już wskazuje winnego. Publikuje na stronie internetowej Urzędu Miasta – urzędu wszystkich mieszkańców – pismo, w którym Swiss Krono grozi „Regionalnej” sądem. A to wszystko opatruje tytułem „Ważna informacja”. Tym samym, podpisuje się pod stanowiskiem Swiss Krono.

Nas nie pyta o zdanie, nie odpowiada na nasze pytania, mimo że oskarża nas i rozpowszechnia pismo Swiss Krono na miejskiej stronie.

My służymy mieszkańcom. A dla kogo pracuje wybrana przez mieszkańców pani burmistrz?

Działania istotne dla lokalnej społeczności

Zapytaliśmy Danutę Madej, jaki interes ma burmistrz Żar w tym, żeby angażować się w ewentualny spór pomiędzy gazetą a prywatnym podmiotem oraz czy jest burmistrzem mieszkańców Żar czy prywatnej firmy. D. Madej nie znalazła czasu, żeby odpowiedzieć. Dociekamy. I dowiadujemy się od rzecznika Ratusza o liście intencyjnym podpisanym ze Swiss Krono w 2011 roku o „informowaniu o działaniach istotnych dla lokalnej społeczności”. To ten list, który miał przyczynić się do informowania przez Swiss Krono o wyłączaniu filtrów, staje się alibi dla D. Madej w popieraniu walki firmy z mediami.

Pani burmistrz, w czyim imieniu Pani działa i jaki ma pani w tym interes?

GIOŚ potwierdza

Tymczasem informacje zawarte w artykule (z 25.10.2019) zatytułowanym „Swiss Krono ściąga odpady z Europy” potwierdza Główny Inspektorat Ochrony Środowiska w Warszawie.

– W 2018 r. firma Swiss Krono Sp. z o. o. sprowadziła na podstawie zezwoleń GIOŚ nieco ponad 10 tys. ton odpadów drewna – informuje Kinga Dębkowska z Głównego Inspektoratu Ochrony Środowiska.

Co się dzieje z odpadami w Swiss Krono?

Firma zgodnie z pozwoleniami zintegrowanymi wydanymi przez Urząd Marszałkowski w Zielonej Górze może rocznie spalać 100 ton odpadów tytoniowych, 8 tys. ton osadów z zakładowej oczyszczalni ścieków, 3 tys. 600 ton odpadów odsortów papieru dekoracyjnego impregnowanego żywicami syntetycznymi, a to tylko niektóre pozycje z pozwolenia, jakie ma Swiss Krono. Spalanie odbywa się w 3 piecach na biomasę znajdujących się na terenie zakładu w Żarach. Łącznie rocznie firma może spalać 350 tys. ton odpadów.

Dodatkowo może do produkcji płyt wykorzystywać rocznie 1,4 mln ton innych odpadów. Najwięcej, bo 900 tys. ton, mogą stanowić trociny, wióry, ścinki, drewno, płyta wiórowa i fornir. Do celów produkcyjnych może być wykorzystanych również 120 tys. ton opakowań z drewna i 20 tys. ton opakowań z materiałów drewnopochodnych laminowanych papierami dekoracyjnymi.

200 ton formaldehydu

Zgodnie z pozwoleniem wydanym przez Urząd Marszałkowski, Swiss Krono może rocznie do żarskiego powietrza emitować z instalacji produkcji płyt 628 ton pyłu całkowitego, 4 tys. 558 ton Całkowitych Lotnych Związków Organicznych, 187 ton formaldehydu, 640 kg izocyjanianów, 397,5 tony dwutlenku siarki, 1 tys. 35 ton dwutlenku azotu, 4 tys. 531 ton tlenku węgla, 28,6 kg węglowodorów alifatycznych, 0,409 kg węglowodorów aromatycznych, 4,65 kg alkoholu butylowego, 0,65 kg ksylenu, 547 kg fenolu.

Dodatkowo z fabryki kleju do żarskiego powietrza może trafiać każdego roku 6 ton 687 kg formaldehydu, 259 ton tlenku węgla, 1 tona 84 kg dwutlenku azotu, 1 kg dwutlenku siarki, oraz 8 kg pyłu całkowitego.

Odpady zza granicy

Swiss Krono posiada również pozwolenie z Głównego Inspektoratu Ochrony Środowiska na sprowadzenie do Polski 25 tys. ton odpadów z Niemiec. Pozwolenie jest ważne do kwietnia 2020 roku. Licząc od 2018 roku firma otrzymała pozwolenia na sprowadzenie do Żar 85 tys. ton odpadów z Niemiec i Danii. Tylko w 2018 roku do Polski Swiss Krono sprowadziło 10 tysięcy ton odpadów. Odpady trafiające do Swiss Krono mają kod AC 170, czyli według Dziennika Urzędowego Unii Europejskiej są w grupie odpadów zawierających głównie związki organiczne, które mogą zawierać metale i substancje nieorganiczne.

– Swiss Krono kupuje drewno poużytkowe w postaci zrębków z Niemiec w najwyższych klasach jakości, które w całości jest wykorzystane do produkcji naszych wyrobów – płyt drewnopochodnych. Drewno to pochodzi z recyklingu, jest to czyste drewno pochodzące z przerobienia palet i skrzyń, zatem jest wolne od impregnatów, lakierów i innych powłok zabezpieczających  – mówi Jarosław Masina, rzecznik Swiss Krono.

Zysk większy, niż budżet miasta

Swiss Krono to potęga finansowa. Firma rocznie ma około 300 mln zł zysku netto. To stawia ją wśród najbardziej dochodowych firm nie tylko w województwie lubuskim, ale w całej Polsce. Połowa zysku za 2018 rok została wypłacona jako dywidenda dla właściciela zakładu w Szwajcarii. Roczne dochody Swiss Krono przewyższają o ponad 100 mln zł budżet miasta Żary, którym zarządza burmistrz D. Madej.

Będą protestować

„Mamy dość smrodu! Zanieczyszczeń z Kronopolu!!!” Pod takimi hasłami odbędzie się pod żarskim ratuszem w czwartek 14 listopada protest mieszkańców organizowany przez Lubuski Alarm Smogowy.

– Przyniesiemy trochę hałasu i smrodu, który jest w Żarach, żeby przypomnieć tym burmistrzom, bo jest ich troje w Żarach, że to oni powinni dbać o mieszkańców i środowisko w mieście – zapowiada Remigiusz Krajniak, organizator protestu.

Data 14 listopada nie została wybrana przypadkowo.

– To dzień czystego powietrza i my chcemy oddychać czystym powietrzem. I chcemy, żeby o naszym proteście usłyszeli nie tylko politycy i media, ale również kontrahenci i odbiorcy tego zakładu – dodaje żarski ekolog.

Będzie komisja

Urząd Marszałkowski w porozumieniu ze Swiss Krono powołał społeczny zespół, który będzie mógł zapoznać się z działalnością firmy.

– Zależy nam bardzo, by w gronie niezależnych ekspertów, ludzi reprezentujących instytucje związane z ekologią, będących blisko mieszkańców Żar, dyskutować o najlepszych możliwych rozwiązaniach na rzecz czystego powietrza. Zatem oprócz nas byliby tam przedstawiciele Urzędu Miasta, Rady Miasta, Urzędu Marszałkowskiego, Wojewódzkiego Inspektoratu Ochrony Środowiska czy też Fundacji Eko-Lubusz – mówi Jędrzej Kasprzak, prokurent w Swiss Krono.

Wymienią argumenty

W zespole oprócz Jędrzeja Kasprzaka mają znaleźć się Tomasz Rola ze Swiss Krono , a także Daniel Babula z Urzędu Miasta, Tadeusz Płóciennik, Magdalena Lenczyk i Zbigniew Żychowski, przedstawiciele Rady Miasta oraz Remigiusz Krajniak i Ewaryst Stróżyna z fundacji Eko-Lubusz i Krzysztof Prucnal, mieszkaniec Żagania i były prezes Relpolu..Urząd Marszałkowski będą reprezentować Aleksandra Źrebiec i Joanna Dreczkowska, a Wojewódzki Inspektorat Ochrony Środowiska Paweł Popko. Do prac w zespole został zaproszony również prof. ITD Wojciech Cichy z Instytutu Technologii Drewna w Poznaniu, a także Kamil Szajek, radca prawny.

– Z pewnością zaczniemy od wymiany argumentów, przedstawienia stanowiska każdej ze stron i na tej podstawie ustaleniu głównego celu prac zespołu. Jego osiągnięciu będą podporządkowane możliwe do realizacji działania nas wszystkich – dodaje J. Kasprzak.

Data rozpoczęcia prac zespołu nie jest jeszcze znana. Według zapowiedzi Urzędu Marszałkowskiego uczestnicy mają pracować w zespole społecznie.

Dodatkowo Swiss Krono może zgodnie z udzielonym pozwoleniem wykorzystywać odpady do produkcji płyt drewnopochodnych.

– 100 tys. ton odpadów z gospodarki leśnej,

– 900 tys. ton trocin, wiórów, ścinki, drewna, płyty wiórowej i forniru

-120 tys. ton opakowań z drewna

– 20 tys. ton opakowań z materiałów drewnopochodnych laminowanych papierami dekoracyjnymi

– 30 tys. ton odpadów drzewnych z z budowy, remontów, demontażu obiektów budowlanych

– 120 tys. ton odpadów drewna pochodzących z mechanicznej obróbki odpadów

– 120 tys. ton odpadów drewna pochodzących z segregacji odpadów komunalnych

Takie odpady i w takich ilościach zgodnie z pozwoleniem wydanym przez Urząd Marszałkowski Swiss Krono może rocznie spalać w trzech piecach na biomasę:
– 4 tys. ton odpadowej masy roślinnej

– 150 tys. ton odpadów z gospodarki leśnej

– 100 ton odpadów tytoniowych

– 180 tys. ton odpadów kory i korka

– 260 tys. ton trocin, wiórów, ścinki, drewna, płyty wiórowej i forniru

– 8 tys. ton osadów z zakładowej oczyszczalni ścieków

– 180 tys. ton odpadów z kory i drewna

– 3 tys 600 ton odpadów odsortów papieru dekoracyjnego impregnowanego żywicami syntetycznymi

– 120 tys. ton pakowań z drewna

– 60 tys. ton opakowań z materiałów drewnopochodnych laminowanych papierami dekoracyjnymi

– 120 tys. ton odpadów drewna pochodzących z mechanicznej obróbki odpadów

– 80 ton papieru i tektury

– 120 tys. ton odpadów drewna pochodzących z segregacji odpadów komunalnych

Łączne spalanie wszystkich odpadów oraz kory drzewnej uznanej za produkt uboczny nie może przekroczyć 350 tys. ton rocznie.

Napisz komentarz »