REKLAMA

Wasze sprawy

Radni skontrolują kubły

Opublikowano 31 października 2019, autor: bj

Radni gminy Żary szukają sposobu, jak nie dokładać do wywozu śmieci. Pomysłem jest kontrolowanie tego, co mieszkańcy wyrzucają do kubłów.

Nad tym pomysłem pracować będą radni komisji ochrony środowiska i rolnictwa.

– Kiedyś jeździliśmy w dniu odbioru śmieci przez Pekom, sprawdzaliśmy wystawione kubły. Potem weryfikowaliśmy z deklaracjami, kto ma segregować i czy segreguje – mówi Jan Gajda, przewodniczący komisji ochrony środowiska i rolnictwa.

Kontrole mają być znów przeprowadzone, ponieważ od stycznia do sierpnia gmina musiała dorzucić do śmieci ponad 200 tys. zł. Pomimo tego, że od stycznia wzrosła opłata pobierana od mieszkańców – do 14 zł za segregowane i 19 zł za zmieszane (było 9 i 16 zł).

– Wpływy z opłat od mieszkańców wyniosły około 1 mln 56 tys. zł, a w tym czasie koszty, jakie poniosła gmina, zamknęły się w kwocie 1 mln 269 tys. zł. Zabrakło 212 tys. zł – mówi Edyta Ciecierska, kierownik referatu gospodarowania nieruchomościami i środowiska w Urzędzie Gminy.

Jak się okazuje, ma na to wpływ kilka czynników.

– Opłata, którą wprowadziliśmy, miała pokryć wszystkie wydatki i pozwolić nam wyjść na zero, niestety okazała się niewystarczająca – mówi wójt Leszek Mrożek.

– Gdy kalkulowaliśmy stawkę, były obietnice, że opłata na bramce Zakładu Zagospodarowania Odpadów w Marszowie wyniesie 320 zł za tonę, a ostatecznie jest 330 zł. Przy ciągle wzrastającej liczbie śmieci nie jest to bez znaczenia. Dochodzi jeszcze wyższa opłata dla Pekomu – o 10 zł więcej za tonę odpadów niesegregowanych, 20 zł więcej za tonę segregowanych i 30 zł za odpady oddawane do PSZOK, czyli gruz, gabaryty – wylicza E. Ciecierska.

Ale to nie wszystko. Miesięcznie od mieszkańców powinno wpływać za śmieci ok. 160 tys. zł. Tymczasem nigdy tyle nie wpływa. Na przykład w sierpniu było to  94 tys. zł.

– Niektórzy wpłacają raz na kilka miesięcy, niektórzy raz do roku, a niekiedy należności ściąga komornik – zastrzega E. Ciecierska.

Sprawdzą, czy segregujesz

Dobra wiadomość jest taka, że stawki dla mieszkańców na razie nie wzrosną. Przynajmniej  przez najbliższy rok.

– Przetarg na wywóz śmieci został rozstrzygnięty przed 6 września. Dlatego zgodnie z ustawą, obowiązują nas dotychczasowe przepisy. To dla nas taki przejściowy okres, na dostosowanie naszych uchwał i regulaminów – tłumaczy E. Ciecierska.

Oznacza to tyle, że mieszkańcy gminy Żary będą mieli możliwość wyboru – segregować czy nie, pomimo że nowe przepisy obowiązek segregowania nakładają na wszystkich.

– Będziemy wkrótce uzgadniać, w jaki sposób odbywać się będą kontrole. Prawdopodobnie będziemy je prowadzić my, radni, poprosimy też o pomoc dzielnicowego. Jeżeli ktoś nie będzie segregował, choć tak deklarował, zapłaci wyższą stawkę – dodaje J. Gajda.

Napisz komentarz »