REKLAMA

Sport

Cenny punkt

Opublikowano 31 października 2019, autor: hakma

Delta Sieniawa ze swoim przeciwnikiem Zorzą Ochla sąsiaduje w środku tabeli, dlatego wszyscy w sobotę, 26 października, spodziewali się wyrównanego widowiska.

Mecz od początku nie był porywającym widowiskiem. Obie drużyny jakby nie do końca chciały zaangażować się w ten mecz na 100 procent, ale lekką optyczną przewagę mieli goście, którzy tuż przed przerwą strzelili sieniawianom gola. W drugiej połowie miejscowi postanowili jednak zagrać trochę odważniej i próbowali doprowadzić do wyrównania. Ale czas uciekał, a bramka na remis nie padała. Wtedy na boisku pojawił się czarny koń, czyli Grzegorz Tychowski, który na dzień dobry zaprezentował kibicom techniczną sztuczkę, po czym pognał pędem w stronę pola karnego przeciwnika. Tylko 10 minut potrzebował grający trener Delty na to, żeby stworzyć pod bramką gości sytuację, po której padł gol. Co prawda rywale ostro protestowali twierdząc, że był faul na bramkarzu, a na linii bramkowej stał zawodnik gospodarzy Mariusz Sokołowski, co wskazywałoby na spalonego, ale arbiter spotkania Piotr Irski nie przejmując się protestami zawodników Zorzy, bramkę uznał, choć wydawało się, że to właśnie zawodnik Delty znajdujący się na pozycji spalonej, ostatni dotknął piłki. Gdy po 5 minutach sędzia zakończył mecz, niepogodzeni z wynikiem zawodnicy i trenerzy z Ochli pognali pędem do trójki sędziowskiej zarzucając im ograbienie ich z 3 punktów. Po emocjonującej dyskusji, machaniu rękami i używaniu słów uważanych powszechnie za obelżywe arbitrzy ramię w ramię opuścili murawę stadionu, a Delta mogła się cieszyć z wywalczonego remisu.

Napisz komentarz »