REKLAMA

Aktualności, Ludzie, wydarzenia

Młode siostry zostały mamami

Opublikowano 31 października 2019, autor: mk

Młodsza siostra urodziła w niedzielę (27.10), starsza w poniedziałek (28.10). Obie zajmują jeden pokój na porodówce w Szpitalu na Wyspie w Żarach. Babcia nie ukrywa radości. Kuzynostwo będzie dla siebie jak rodzeństwo.

To większe szczęście niż wygrana na loterii. Siostry urodziły swoje dzieci dzień po dniu. Bożena (15 l.) i Aneta (17 l.) Muszyńskie to siostry z Jasienia. Obie zostały mamami. W niedzielę na świat przyszła Amelka, córka Bożeny. Dziewczynka ważyła 3.970 gram i mierzyła 57 centymetrów. Jej mama urodziła ją naturalnie. W poniedziałek urodził się Nicolas, syn Anety. Chłopiec ważył 2.840 gram i miał 51 centromerów. Lekarze zdecydowali się na cesarskie cięcie. Obie siostry zajmowały jeden pokój na żarskiej porodówce w Szpitalu na Wyspie.

Jak bliźniaki

Choć Amelka i Nicolas są kuzynostwem, wychowywać się będą jak rodzeństwo. Siostry mieszkają razem. W opiece nad noworodkami młodym mamom pomagać będzie ich mama, Krystyna Szymańska.

– Będzie trochę tak, jakby w domu pojawiły się bliźniaki – mówi babcia Amelki i Nicolasa oraz mama Bożeny i Anety. – Ale damy sobie radę – dodaje z uśmiechem.

Miało być na odwrót

Aneta i jej partner Piotr spodziewali się dziewczynki, mają już córeczkę, 2-letnią Agusię, która urodziny obchodzi już wkrótce, bo 2 listopada.

– W ciąży byłam pewna, że znów będzie dziewczynka – mówi A. Muszyńska. – Ale teraz mamy parkę. Chłopca i dziewczynkę.

Zaskoczona była też Bożena, która dla odmiany spodziewała się synka.

– Byłam przygotowana na to, że to będzie chłopiec – mówi B. Muszyńska. – Choć najważniejsze, że dzieci są zdrowe – dodaje.

Imieninowe dylematy

Rodzice długo zastanawiali się nad wyborem imion. W końcu imię musi pasować. Dla Nicolasa imię wybrał tata.

– Nie chciałem, żeby syn nazywał się tak zwyczajnie, po polsku – mówi Piotr. – Spodobało mi się imię Nicolas. Choć zastanawialiśmy się też nad Nikodemem.

Bożena była zaskoczona córeczką. Wcześniej zastanawiała się nad imieniem dla chłopca.

– Dałam jej na imię Amelia – mówi B. Muszyńska. – Usłyszałam kiedyś to imię przy jakiejś okazji, wpadło mi w ucho.

Obie siostry Muszyńskie ze Szpitala na Wyspie wyszły w środę (30.10).

komentarz »
  1. Agata Nowak 6 listopada 2019 08:59 - Odpowiedź

    To jest zatrważające, co wy propagujecie – MACIRZYŃSTWO U DZIECI. TAK MACIE NIUSA !!!
    Sposób przekazania tych informacji jest obrzydliwy reklamujecie macierzyństwo u 15 i 17 latki. Pracuje z młodzieżą i już wysłuchałam ich zdania na temat tego artykułu min. młode mamy są teraz bohaterkami ba gwiazdami na terenie Jasienia. A dlaczego szanowny redaktor nie wspomniał, że w sprawie 15 letniej mamy i dużo starszego ojca toczy się postepowanie w Sądzie, z rodziny tej były już zabierane przez Sąd dzieci rodzone przez dzieci, nie brzmiało by już tak fajnie – prawda- po prostu cały artykuł jest obrzydliwym medialnym niusem.
    Straciłam do Was całkowite zaufanie, czemu to ma służyć chyba tylko zarabianiu pieniędzy.

Napisz komentarz »