REKLAMA

Sport

Czarni w dołku

Opublikowano 31 października 2019, autor: Piotr Piotrowski

Czarnych Żagań kryzys dotknął na dobre . W Przybyszowie miejscowy Dąb rozgromił ich 1:6. To ósma porażka żaganian w IV lidze.

Trwa fatalna seria żagańskich piłkarzy. Po bolesnej porażce 0:4 z Ilanką Rzepin u siebie tydzień wcześniej, w sobotę, 26.10. podopieczni Sebastiana Horodyskiego zostali rozgromieni przez w Przybyszowie (1:6). Mecz „ustawił” faul Wojciecha Martyniaka, już w 3. minucie spotkania. Obrońca Czarnych ratując swój zespół od utraty bramki, sfaulował wychodzącego sam na sam zawodnika gospodarzy. Sędzia ukarał żaganianina czerwoną kartką. Osłabieni Czarni stawiali opór do 30. minuty, gdy stracili pierwszego gola. Zdobył go Bartosz Skiba, który jeszcze przed przerwą podwyższył stan na 2:0. Bramka „do szatni” mocno podcięła skrzydła Czarnym. W drugiej odsłonie żaganianie próbowali strzelić kontaktowego gola, ale zabrakło skuteczności. Kryzys przyszedł na kwadrans przed końcem spotkania. Żaganianie stracili w ciągu  ośmiu minut aż cztery gole! Do bramki kolejno trafiali: Adrian Kręc (75. min), Kacper Koppenhagen (77. min), Bartosz Skiba (81. min) i Radosław Szefer (83. min). Honorowego gola dla Czarnych, już w doliczonym czasie gry strzelił Tomasz Urban.

 – Jesteśmy w dołku. Mimo osłabienia, w Przybyszowie graliśmy jak równy z równym do 30 minuty. Potem posypały się bramki dla gospodarzy. Przegraliśmy kolejny mecz gdzieś tam w głowach. Po kilku spotkaniach na początku sezonu byliśmy liderem, teraz zbliżamy się do strefy spadkowej – mówi lider Czarnych, Krystian Chruścicki. – Graliśmy na fali, jako beniaminek. Coś się zacięło, posypało. Zimą będzie czas na wzmocnienie składu i ciężką pracę nad lepszą grą.

Po kolejnym, kompromitującym występie Czarni spadli już na 14. miejsce w tabeli. W sobotę, 2 listopada będą mieli okazję podnieść się z kolan. Na stadionie Arena podejmą Cariną Gubin. Początek meczu – godz. 14.00.

Napisz komentarz »