REKLAMA

Ludzie, wydarzenia

Nigdy nie narzekała

Opublikowano 31 października 2019, autor: mk

Kochała życie. Podczas wojny dwukrotnie ją postrzelono. Była w AK i w ruchu oporu. Po wojnie wiodła szczęśliwe życie w Żarach.

Longina Gral zmarła w wieku 94 lat w niedzielę, 27.10., w Żarach.

– Ciocia była w Armii Krajowej i ruchu oporu – mówi pani Ewa, bratanica. – Brała udział w tajnych akcjach. Przenosiła dokumenty. Działa też jako szpieg i zbierała informacje dla AK. Dwa razy ją postrzelili.

W dobrym zdrowiu

Pani Longina pochodziła z Białegostoku, jednak na początku lat 60. XX wieku razem z mężem przeprowadziła się do Żar. Przez lata pracowała w biurze jako księgowa. Na emeryturze, cieszyła się doskonałym zdrowiem i fenomenalną pamięcią.

– Krzyżówki były jej pasją. Miała tak dobry wzrok, że nie musiała korzystać z okularów – mówi Franciszka Markulak, opiekunka. – Kochała zwierzęta. Nie miała dzieci, ale wychowała swojego bratanka, Waldka. Był dla niej najważniejszy na świecie – opowiada.

Pani Longina do ostatnich dni na nic nie narzekała.

– Ciocia przez ostatnie 5 lat nawet u lekarza rodzinnego nie była – mówi pani Ewa. – Była przede wszystkim dobrym człowiekiem. Miała takie powiedzenie, że nie ma złych ludzi. Jeżeli ty jesteś dla kogoś dobry, to on też będzie cię kochać. Tak nam powtarzała i taką ją zapamiętamy – wspomina bratanica Ewa.

L. Gral została pochowana na cmentarzu w Żarach w środę, 30.10.

Napisz komentarz »