REKLAMA

Sport

Kompromitacja Czarnych

Opublikowano 25 października 2019, autor: Piotr Piotrowski

Żagańscy piłkarze przegrali kolejny mecz w IV lidze, w kiepskim stylu i to przed własną publicznością. Trener zapowiada zmiany w składzie.

Sobotnia porażka (19.10.) Czarnych z Ilanką Rzepin (0:4) była siódmą w lidze. Gospodarze próbowali szybko zdobyć gola, ale szybko stracili go sami, po kontrze rywali. W 10. minucie świetne podanie kolegi na bramkę zamienił Bartosz Kasik, plasowanym strzałem umieszczając piłkę w siatce. Żagańscy piłkarze próbowali odrobić straty, ale obrońcy Ilanki dobrze pilnowali  ich najlepszego strzelca, Marcina Jankowskiego, odcinając od podań jego kolegów.  Z Czarnych uszło powietrze w 34. minucie, gdy stracili drugiego gola, po bramce Michała Sawiaka. Ten sam piłkarz dobił gospodarzy, golem „do szatni”, w doliczonym czasie gry pierwszej połowy. Trener żaganian, Sebastian Horodyski próbował odmienić losy meczu, dokonując kilku zmian, ale rezerwowym również tego dnia nie szło. Kwintesencją kiepskiej gry miejscowych była czwarta bramka dla gości, w 61. minucie, zdobyta po samobójczym trafieniu Oktawiana Horodyskiego.

Trener Czarnych, S. Horodyski zapowiada zmiany w składzie na najbliższy mecz, 26 października w Przybyszowie.

– Dziś trzy bramki sprezentowaliśmy rywalom. Kolejny mecz przegraliśmy gdzieś tam w głowach a nie nogach. Tą rundę dogramy tym składem, ale wiosną na pewno dojdzie dwóch, może trzech nowych zawodników. Na pewno zwiększą rywalizację w zespole, co powinno, Musimy ratować IV ligę. Nie awansowaliśmy do niej tylko po to, aby spaść po jednym sezonie do okregówki  – mówi szkoleniowiec żaganian. – Po meczu z Ilanką, która przecież nie jest najsilniejszym zespołem ligi, pretensji nie mogę mieć do trzech, może czterech zawodników. Pozostali wiedzą, z jakim zaangażowaniem zagrali. Teraz czas na mecz w Przybyszowie. Tamtejszy jest jak najbardziej w naszym zasięgu. Nie wyobrażam sobie, abyśmy wrócili bez choćby punktu.

Po porażce z Ilanką Czarni spadli na 14. miejsce w tabeli. Swój mecz w 12. kolejce przegrał również Piast Iłowa. Na własnym stadionie nie dał rady Syrenie Zbąszynek (0:1). Jedynego gola w 61. minucie strzelił Bartosz Jóźwiak.

Napisz komentarz »