REKLAMA

Aktualności, Ludzie, wydarzenia

Uratowali sąsiadkę

Opublikowano 25 października 2019, autor: bj

Półprzytomną 90-letnią kobietę z zadymionego mieszkania wynieśli sąsiedzi. Ocalili jej życie.

Gryzący dym na klatce kamienicy przy ul. Chrobrego w Żarach i pośpieszna ewakuacja mieszkańców. Taką sytuację zastali strażacy, wezwani na pomoc w poniedziałek, 14.10., ok. godz. 13.20. Na miejsce pojechały 4 zastępy z Żar.

– Przyczyną zadymienia było cofnięcie dymu z pieca w mieszkaniu na drugim piętrze – informuje asp. Paweł Brela z Komendy Powiatowej PSP w Żarach.

– Przez okno usłyszałam, jak młody chłopak krzyczał, że starsza pani, nasza ponad 90-letnia sąsiadka, wzywa pomocy. Zaraz tam pobiegłam – mówi Jolanta Dalkowska z pierwszego piętra. Pod drzwiami byli też inni sąsiedzi. Na szczęście, resztką sił starsza kobieta zdołała je otworzyć. – Zaraz po tym upadła, ale ją ten młody chłopak podtrzymał – opowiada.

Mieszkanie seniorki znajduje się pod lokalem na drugim piętrze, gdzie rozpalono w piecu.

– Tam się jakiś czop zrobił, wszystko się cofnęło – mówi J. Dalkowska.

Ktoś wszedł do mieszkania poszkodowanej, otworzył okna, żeby przewietrzyć. Strażacy stwierdzili obecność czadu.

– Gdy przeprowadzaliśmy pomiar, stężenie nie było już wysokie, bo mieszkańcy przewietrzali mieszkanie jeszcze przed naszym przyjazdem – wyjaśnia P. Brela.

Buchał dym

Sąsiedzi wspólnie wynieśli kobietę z mieszkania.

– Widzieliśmy, jak czarny, gęsty dym buchał z jej pieca. Strasznie zaczęło nas drapać w oczy, ale przecież było trzeba człowieka ratować. Ta pani ledwie chodzi o laseczce. Sama by sobie nie poradziła – dodaje pani Jolanta. Sąsiedzi zabrali podtrutą, półprzytomną kobietę do mieszkania J. Dalkowskiej. – Mój syn ją cucił, podawał wodę. Wezwaliśmy karetkę.Sąsiadka musiała pozostać kilka dni w szpitalu.

Jak stwierdzili strażacy, przyczyną była nieprawidłowa eksploatacja pieca.

– Mogła być to nieszczelność, niedomknięte drzwiczki czy zbyt dużo opału – wyjaśnia P. Brela.

Ani pani Jolanta, ani nikt z mieszkańców nie czują, by zrobili coś nadzwyczajnego. Ich sąsiadka już im serdecznie podziękowała.

– Życie jest bezcenne. Dlatego zawsze je trzeba ratować. I wszyscy powinni pamiętać o czyszczeniu komina czy naprawie pieca. Żeby nikt nie ucierpiał – kończy J. Dalkowska

Napisz komentarz »