REKLAMA

Wasze sprawy

Azjatycki terror

Opublikowano 18 października 2019, autor: mk

Ugryzienie biedronki azjatyckiej może wywoływać reakcje alergiczne, ataki astmy i zapalenie spojówek. Do tego owady śmierdzą. Na przezimowanie upatrzyły sobie Żary!

Żary zalała plaga niebezpiecznych biedronek z Azji. Wyróżnia je przede wszystkim kolor – od żółtego przez odcienie pomarańczu i czerwieni po czarny. Biedronkę azjatycką sprowadzono do Europy w XIX wieku z południowo-wschodniej Azji. Owady miały pomóc zwalczać mszyce na terenach rolnych, jednak wymknęły się spod kontroli.

Biedronki upatrzyły sobie do przezimowania nasz region. W sobotę (12.10) mieszkańcy zaczęli alarmować o dużej liczbie owadów, które wchodzą do ich domów.

– Wyszedłem na grzyby około 7 rano – opowiada pan Marcin z Żar. – Około godziny 10 wróciłem i zająłem się pracami na ogródku. Zaczęło bardziej świecić słońce i wtedy pojawiły się te biedronki. Na początku myślałem, że to nic takiego. Kto by się przestraszył biedronek? Ale po południu było ich pełno w kuchni, łazience i pokojach. Przez dwa dni walczyłem, żeby się ich pozbyć.

Nie lubią cytrusów

To pochodzący z Azji chrząszcz z rodziny biedronkowatych – mówi prof. Bożena Kordan, specjalista entomologii z Uniwersytetu Warmińsko-Mazurskiego. – W mediach nazywany jest też arlekinem albo harlekinem od angielskiej nazwy „Harlequin ladybird”. Biedronka azjatycka okazała się gatunkiem bardzo ekspansywnym i szybko się rozprzestrzeniła, wypierając naszą rodzimą. Jej skupiska składają się nawet z tysięcy osobników. Teraz się gromadzą, ponieważ szykują się do zimy. Faktycznie, biedronka może ugryźć, ale robi to z obrony. Może uczulać, jeżeli ktoś jest alergikiem – wyjaśnia B. Kordan

Gdy azjatycka biedronka wprowadzi się do nas na zimę, bardzo ciężko będzie się jej pozbyć. Lepiej jest zapobiec jej wizycie. Biedronki nie lubią zapachu kwaśnych owoców, dlatego pomóc może rozłożenie skórek cytryny na parapecie. Odstrasza je także chryzantema, zapach metanolu i kamfory.

Napisz komentarz »