REKLAMA

Sport

Pobił życiówkę

Opublikowano 18 października 2019, autor: Michalina Kozarowicz

Biegający strażak, Tomasz Kowalczuk, podczas II Biegu Ognia i Wody pobił swoją życiówkę, na dystansie 10 kilometrów.

Tomasz Kowalczuk (41 l.), biegający strażak, z Jednostki Ratowniczo-Gaśniczej w Żarach, w sobotę (12.10), wystartował w II Biegu Ognia i Wody. W zawodach, rozgrywających się na dystansie 10 km, brało udział 300 zawodników, z czego połowa to strażacy.

– Zająłem 9. miejsce w klasyfikacji generalnej i 3. wśród strażaków- mówi Tomasz Kowalczuk. -Miałem mocny początek, jednak pod koniec dystansu złapał mnie kryzys. Do tego momentu biegłem jako 7, niestety na ostatnim kilometrze straciłem 2. miejsca i przybiegłem 9.

Z życiówką

Tomek na mecie zameldował się jako 9. zawodnik z 300, ale za to pobił swoją życiówkę na dystansie 10 kilometrów.

– Przybiegłem z czasem 33 min 55 sek. Byłem szybszy o ponad 20 sekund niż rok temu. Chciałem podziękować mojemu trenerowi Remigiuszowi Wierzbickiemu, że pomógł mi się przygotować do szczytowej formy sezonu, właśnie na te zawody, ponieważ strażackie mistrzostwa były dla mnie bardzo ważne. Chciałbym też podziękować kolegom z 3. zmiany JRG Żary za trzymanie kciuków- mówi Tomek.

Kolejny sezon

– W tym roku pobiegnę jeszcze niedzielny Cross po Zielonym Lesie i Bieg Niepodległości w Żaganiu, potem przerwa. Czas na regenerację i dla rodziny. Oczywiście dalej będę trenować. Wiosną chcę wystartować w kolejnych biegach. Jeżeli dobrze pójdzie to sezon zacznę od maratonu. – opowiada biegacz.

Napisz komentarz »