REKLAMA

Kultura, Oświata

Czego nie musi nauczyciel?

Opublikowano 11 października 2019, autor: mk

Związek Nauczycielstwa Polskiego ogłosił, że od wtorku (15.10.) rozpocznie się strajk włoski nauczycieli. Jednak do szkół wciąż nie wpłynęły oficjalne informacje o zbliżającym się proteście.

Od wtorku (15.10) nauczyciele znów będą protestować. Strajk ruszy nazajutrz po Dniu Edukacji Narodowej, kiedy to nauczyciele otrzymają nagrody za swoją pracę. Jak będzie wyglądał? Nauczyciele deklarują, że to koniec z wycieczkami i zajęciami wykraczającymi poza zapisy statutów szkoły. Nie będą też wozić dzieci na konkursy i olimpiady własnymi samochodami w weekendy. I kserować pomocy naukowych.

Nie należy do obowiązków

Wiosenny strajk trwał od 8.04, do 27.04. Teraz nauczyciele wracają do walki o swoje pensje, tylko w innej formie. Domagają się podniesienia wynagrodzeń. W następnej kolejności oczekują zmniejszenia biurokracji.

– Zaczynamy protest włoski – informuje Romana Błahuta, prezes żagańskiego ZNP. – Chcemy pokazać, jak wiele pracy ma nauczyciel za tak niewielkie pieniądze. Pensja podstawowa nauczyciela to 2 tys. 454 zł. brutto. Nauczyciele wiedzą, abo i nie wiedzą, że wiele zadań wcale nie należny do ich obowiązków. Na przykład prowadzenie dodatkowych zajęć pozalekcyjnych, ewaluacja, pisanie projektów unijnych. Dyrektorzy często zlecają nauczycielom te zajęcia.

ZNP ogłosił listę zadań, których wykonywanie nie jest obowiązkiem nauczycieli, są to: bezpłatne prowadzenie kół zainteresowań, sobotnie wyjazdy na konkursy z uczniami, sporządzanie sprawozdań z pracy dydaktycznej, wychowawczej i opiekuńczej, dokonywanie wewnętrznej ewaluacji szkoły, pisanie i koordynowanie projektów unijnych czy sporządzanie spisu inwentaryzacyjnego.

Są rozżaleni

Nauczyciele uważają, że nie tylko za mało zarabiają, ale także że nie są szanowani.

– Często przychodzą do mnie nauczyciele. Są naprawdę rozżaleni – mówi R. Błahuta. – W każdej szkole jest skrzynka, do której wszyscy mogą wrzucić opinie o nauczycielach. Dyrektorzy muszą potem brać takie opinie pod uwagę i je wyjaśniać. Nauczyciele są też obwiniani o strajk i protest. To wszystko bardzo na nich wpływa. Nauczyciel to zawód z misją. Wielu z nas bardzo lubi to, co robi i boli nas, gdy jesteśmy źle oceniani – dodaje R. Błahuta.

Nauczyciele, którzy zdecydują się na protest, nie będą prowadzić dodatkowych zajęć. W ankiecie na temat strajku ponad połowa nauczycieli opowiedziała się za tą formą protestu. Strajk włoski będzie obowiązywał do odwołania.

– Dzieci i rodzice na pewno odczują protest. Nie będzie wycieczek i zielonych szkół, kół zainteresowań – wylicza R. Błahuta.

Informacje medialne 

W szkołach wszystko na razie odbywa się zgodnie z planem. Dyrektorzy są spokojni i wciąż czekają na oficjalną informację o proteście, którą powinien im przesłać ZNP.

– To wszystko to na razie informacje medialne – mówi Jerzy Kowalczyk, dyrektor LO im. Bolesława Prusa w Żarach. – Związek nie przysłał żadnych informacji ani o formie, ani o czasie protestu – zastrzega.

W szkołach podstawowych sytuacja wygląda podobnie.

– Dopóki nie będę znała szczegółów, ciężko jest mi się wypowiadać – stwierdza Małgorzata Stodulska, dyrektor Szkoły Podstawowej nr 5 im. Polskich Noblistów w Żarach. – Gdy dowiemy się czegoś oficjalnie, będziemy mogli podjąć działania.

Przystąpienie do protestu jest dobrowolne. Nie wszyscy nauczyciele zdecydują się na odstąpienie od dodatkowych zajęć.

– Nauczyciele mają wybór – mówi Arleta Śniatecka, dyrektor Zespołu Szkół Ogólnokształcących i Technicznych w Żarach. – Jeszcze nie mogę podjąć żadnych decyzji, ponieważ wciąż nie otrzymaliśmy od ZNP żadnych informacji.

Napisz komentarz »