REKLAMA

Kronika policyjna

Tragedia na osiedlu

Opublikowano 11 października 2019, autor: bj

Wypadła z okna swojego mieszkania w Żarach. Zmarła na miejscu.

W środowy (9.10.) poranek kobieta wypadła z okna swojego mieszkania przy ul. Zwycięzców w Żarach. 86-latka nie przeżyła upadku.

– Wezwanie otrzymaliśmy o godz. 6.40. Chodziło o udzielenie pomocy policji. Nasze działania polegały wyłącznie na podstawieniu drabiny, po której funkcjonariusze weszli do mieszkania – informuje asp. Paweł Brela z KP PSP w Żarach.

Wszystko po to, by mogli stwierdzić, czy w mieszkaniu nie ma śladów wskazujących na udział osób trzecich.

Wychyliła się za mocno?

Strażacy zakończyli swoją akcję po ok. 20 minutach. Na miejscu pozostali policjanci oraz prokurator. Wkrótce dotarł karawan Miejskiego Zakładu Pogrzebowego, który zabrał ciało do Zielonej Góry, bo decyzją śledczych zarządzona została sekcja zwłok. 

Sprawę bada prokuratura w Żarach. Śledczy wykluczają w tej chwili, by do śmierci 86-latki ktoś miął się przyczynić.

– Na razie nic na to nie wskazuje – zastrzega Robert Brzeziński, szef  żarskich prokuratorów.

Śledczy przyjmują dwie inne wersje zdarzeń.

– W pierwszej z nich zakładamy, że to był wypadek. Wydarzył się po godz. 5 rano. Można przypuszczać, że pani zasłabła, zakręciło się jej w głowie i wypadła np. podczas otwierania okna. Druga przypuszczalna wersja to samobójstwo. Będą badane obie te ewentualności – dodaje R. Brzeziński.

Może wyglądała?

Mieszkańcom poniemieckiego szeregowca trudno uwierzyć, że ich sąsiadka mogłaby targnąć się na życie. Mieszkała sama. 

– To taka pogodna pani, bardzo grzeczna. Codziennie chodziła do kościoła. Zawsze się sobie kłanialiśmy. Życzliwa, zgodna, nigdy jej nic nie przeszkadzało. Sprawna fizycznie. Latem jeszcze ogródek podlewała – słyszymy od sąsiada.

Mieszkańcy przypuszczają, że to był wypadek.

– Słyszałem, że tam przy oknie miała stołeczek. Po co na niego wchodziła? – zastanawia się jeden z mężczyzn.

Tego poranka miała jechać z synem na grzyby.

– Może wychylała się przez to okno, wyglądała, czy nadjeżdża? I wtedy straciła równowagę? – zastanawiają się sąsiedzi.

Wszystkie te wątpliwości wyjaśnić ma postępowanie prokuratorskie.

Napisz komentarz »