REKLAMA

Wasze sprawy

Zmiany w szpitalu

Opublikowano 11 października 2019, autor: bj

Nowych szefów mają ma dwa oddziały w 105. Szpitalu Wojskowym w Żarach.

Z końcem września za szpitala odeszła dr n. med. Elwira Metner, dotychczasowa ordynator oddziału kardiologicznego i intensywnego nadzoru kardiologicznego. Na tym stanowisku przepracowała 9 lat. Zastąpił ją jej zastępca, lek. med. Grzegorz Adamiak (46 l.).

G. Adamiak jest absolwentem Wojskowej Akademii Medycznej w Łodzi. W 105. Szpitalu Wojskowym pracuje od 2004 r. Obowiązki ordynatora objął 1.10. Jak sam mówi, oddział zna od podszewki.

– Choroby wieńcowe, układu sercowo-naczyniowego są coraz częstsze. To w zasadzie choroby cywilizacyjne – mówi G. Adamiak. – Największy kłopot związany jest z kadrą. Chciałbym, by oddział zasilili zarówno lekarze, jak i pielęgniarki.

Na oddziale kardiologii pracuje dwóch lekarzy ze specjalizacją oraz trzech rezydentów w trakcie specjalizacji. 

Planów G. Adamiak ma więcej.

– Mam nadzieję, że z czasem będziemy mieli możliwość wprowadzania nowych procedur. Mam na myśli na przykład wszczepianie stymulatorów czy kardiowerterów – mówi.

Przez liczący 21 łóżek oddział każdego miesiąca przewija się około 100 pacjentów.

Zastępcą ordynatora Adamiaka jest Ireneusz Dębski.

Prywatnie G. Adamiak jest żonaty (żona Iwona), ma dwóch synów, Michała i Maćka.

Z Wyspy na SOR

Pałeczkę szefa Szpitalnego Oddziału Ratunkowego przejął od Ewy Wójcik, dr n. med. Robert Lewandowski (54 l.).

– Ze stanowiska kierownika SOR-u doktor Wójcik ustąpiła po 5 latach pracy. Nie odchodzi jednak całkowicie. Wciąż pracować będzie jako lekarz dyżurujący – informuje Deniz Mrozik, rzeczniczka szpitala.

R. Lewandowski jest specjalistą chirurgiem. Swoje zawodowe obowiązki dzieli pomiędzy SOR-em a oddziałem chirurgii Szpitala na Wyspie.

– To, że tu jestem, to efekt porozumienia pomiędzy szefostwem obu żarskich szpitali. Ja przystałem na ten pomysł – mówi R. Lewandowski.

R. Lewandowski pochodzi z Wrocławia, gdzie ukończył Akademię Medyczną. Tam też obronił swoją pracę doktorską.

– Do Żar trafiłem po trochu za pracą. Przyjechałem tu z rodziną. W 105. Szpitalu Wojskowym pracowałem już w latach 2006-2010 na oddziale chirurgii, a na SOR-ze jako lekarz na dyżurach – mówi G. Adamiak.

O czym marzy jako szef SOR-u?

– Podobnie jak na wszystkich oddziałach, nie tylko w Żarach, ale w całej Polsce, brakuje lekarzy i pielęgniarek – mówi.

Prywatnie jest żonaty (żona, Anna). Ma trzech synów, Bartosza, Adama i Damiana.

Napisz komentarz »