REKLAMA

Kronika policyjna

Zabił go czad

Opublikowano 11 października 2019, autor: Piotr Piotrowski

67-letniego mieszkańca Małomic tlenek węgla zabił we śnie. Jego 90-letni ojciec walczy o życie w szpitalu.

Niepełnosprawny mężczyzna, będący po udarze, mieszkał wraz z ojcem w domu dwurodzinnym przy ul. Słowiańskiej. Opiekował się nimi jego brat, mieszkający za ścianą bliźniaka. Codziennie robił im śniadanie. W poniedziałek rano, 7 października, obu zastał w łóżkach.

– Nie dawali oznak życia – mówi z płaczem pani Alina, szwagierka 67-latka. – Mąż wezwał pogotowie. Jego brat chorował na cukrzycę. Myślał, że wpadł w śpiączkę. Nie podejrzewał, że mógł go zabić tlenek węgla.

Lekarz stwierdził zgon 67-latka, z kolei jego 90-letni ojciec nieprzytomny trafił na Szpitalny Oddział Ratunkowy.

Okazało się, że tlenek węgla ulatniał się z nieszczelnego pieca kaflowego.

– Czad, którego obecność strażacy wykryli w pomieszczeniu, najprawdopodobniej zabił 67- latka we śnie, a jego 90-letniego ojca podtruł. Ale to ostatecznie ustali biegły – informuje st. kpt. Paweł Grzymała, rzecznik żagańskiej straży pożarnej. I przestrzega: – Czad jest bezwonny i niewidoczny, ale można się przed nim obronić, montując w domu czujkę tlenku węgla. Kosztuje ok. 100 zł, a może uratować życie. Szczególnie gdy ktoś korzysta ze starych pieców kaflowych, junkersów czy gazowych podgrzewaczy wody.

– Strata brata to dla mojego męża straszny cios. Ciągle modlimy się, aby ojciec odzyskał przytomność – dodaje mieszkanka Małomic.

Napisz komentarz »