REKLAMA

Ludzie, wydarzenia

Chce przenieść Swiss Krono

Opublikowano 04 października 2019, autor: Norbert Królik

Tego jeszcze nie grali. Kandydat PiS na posła z Nowej Soli chce wyprowadzić z Żar Swiss Krono, a na jego miejscu utworzyć tereny zielone. – Czuję się w Żarach jak w kiepskim tartaku, a to już nie jest XIX wiek. Firmy produkcyjne muszą liczyć się ze zdrowiem mieszkańców – mówi Andrzej Wieczorek, radny z Nowej Soli.

– Nie jestem przeciwko miejscom pracy, ale uważam, że tak wielka i uciążliwa dla środowiska firma jak Swiss Krono nie powinna być blisko miasta i mieszkańców. Trudno mi zrozumieć tych, którzy zgodzili się na powstanie takiego molocha w bezpośrednim sąsiedztwie osiedli mieszkaniowych. Współczuję mieszkańcom Żar. Osobiście nie chciałbym z rodziną mieszkać w sąsiedztwie tylu kominów, z których rzekomo wydobywa się para wodna. Gdybym pochodził z Żar, zrezygnowałbym z tego miasta – mówi A. Wieczorek i proponuje, żeby przenieść Swiss Krono na tereny oddalone od osiedli mieszkaniowych.

Muszą przestać truć

– Swiss Krono mogłoby się przenieść bliżej drogi krajowej nr 18, która będzie teraz remontowana, wtedy miejsca pracy zostałyby zachowane, a firma nie byłaby już tak uciążliwa dla mieszkańców Żar. Nie mówię, że to ma nastąpić od razu, ale warto już teraz usiąść do rozmów i wyznaczyć sobie np. 10 lat na przeniesienie produkcji – mówi A. Wieczorek. – Te zakłady muszą przestać truć. Przyjeżdżając z Nowej Soli czuję ten zapach, do którego mieszkańcy Żar pewnie już się przyzwyczaili. To jest szkodliwe. Tam są związki chemiczne, które wdychamy. Tu chodzi o zdrowie mieszkańców, o walkę, którą teraz toczą z gigantem, molochem. Z racji swojego zawodu wiem, co to jest formalina i jak szkodzi ona zdrowiu. Tych zakładów nie trzeba likwidować. Można je sukcesywnie przenieść – dodaje Wieczorek, który ma własną działalność gospodarczą. Świadczy usługi w branży medialnej.

Nie wiedzą o Żarach

– Nie jestem mieszkańcem Żar, ale sytuacja, która jest tutaj, może za jakiś czas dotyczyć każdego z nas. Za kilka lat możemy się spotkać z takim problemem w innych miejscowościach, jak choćby w Nowej Soli, w której mieszkam – dodaje A. Wieczorek. – Jeżeli nawet okazałoby się, że przeniesienie firmy nie jest możliwe, to Swiss Krono ma fundusze, jest to potężna firma działająca w wielu krajach, niech inwestują w lepsze filtry, nowsze technologie. Tak naprawdę o problemie mieszkańców Żar nie wie Polska, nie wie nawet Nowa Sól. Trzeba ten temat nagłaśniać i zadbać o mieszkańców – mówi kandydat na posła.

 Nie chce przenosin

Przerażony pomysłami kolegi z partii jest Adrian Jaworski, szef klubu radnych PiS w Żarach i pracownik Swiss Krono.

– Jak przeczytałem ulotkę tego pana, to się zagotowałem. Nikt z radnych PiS nie jest za zamykaniem lub przenoszeniem Swiss Krono. To nie jest stanowisko naszej partii – odcina się od pomysłów A. Wieczorka żarski radny.

Czyżby nie chciał dojeżdżać do pracy?

Napisz komentarz »