REKLAMA

Sport

Zimny prysznic na początek

Opublikowano 04 października 2019, autor: Piotr Piotrowski

Nie wyszedł inauguracyjny mecz w nowym sezonie żagańskim siatkarzom. WKS Sobieski przegrał po emocjonującym spotkaniu 2:3 (19:25, 25:18, 21:25, 28:26, 16:18) z Olavią Oława.

Nie tak miał wyglądać początek ligi w wykonaniu Sobieskiego. Przedsezonowe mecze towarzyskie napawały optymizmem, ale w sobotnie popołudnie (28.09.) „wojskowi” wyszli na parkiet spięci, jakby grali ze sobą po raz pierwszy.  I choć czterokrotnie prowadzili w pierwszym secie, z parkietu zeszli pokonani (19:25). O porażce zadecydowała zbyt dużo ilość niewymuszonych błędów – żaganianie seriami posyłali piłki z serwisu w aut lub siatkę. Brakowało zgrania a skuteczne ataki przeplatali kiepską obroną. I choć Oława dwukrotnie wychodziła na prowadzenie w setach, Sobieski pokazał charakter, wyrównując stan rywalizacji na 2:2. O wszystkim więc zadecydował tie – break, przegrany przez „wojskowych”, ku rozpaczy miejscowych kibiców, 16:18.

– Mecz ustawił przegrany pierwszy set. Rywale uwierzyli, że można wygrać w Żaganiu. Skutecznie wybijali nas z rytmu. Dziś zawiedli dwaj doświadczeni zawodnicy, dobrą zmianę dali młodzi: Igor Assendi i Sebastian Strzałkowski – podsumował grę swoich podopiecznych, trener Sobieskiego, Krzysztof Dobek.  – Z jednej strony błędy, z drugiej – być może trema przesądziła o porażce. – Dziś popełniliśmy masę błędów, nie wykonaliśmy przedmeczowych założeń, w grze panował chaos i brak pewności siebie na każdej pozycji. Spotkał nas zimny prysznic na początku ligi, ale musimy to wszystko poprawić, aby wygrywać w kolejnych meczach – skwitował kapitan Sobieskiego, Jędrzej Jasnos.

W drugiej kolejce, w sobotę, 5 października Sobieskiego czeka trudna przeprawa z Bielawianką w Bielawie, która po gładkiej porażce w Nowej Soli na inaugurację, zapewne będzie chciała zmazać plamę przed własną publicznością.

Napisz komentarz »