REKLAMA

Aktualności, Ludzie, wydarzenia

Bomba w sądzie

Opublikowano 27 września 2019, autor: bj

Ponad 100 osób spędziło półtorej godziny na parkingu sądu w Żarach. W budynku w tym czasie policjanci szukali bomby.

Ktoś zadzwonił na numer alarmowy 112 (w czwartek, 26.09., po godz. 11), że podłożył bombę w żarskim sądzie przy ul. Spokojnej. Ładunek miał być pozostawiony w wydziale karnym.

– Wiceprezes sądu natychmiast podjął decyzję, że wszyscy muszą opuścić budynek. Na miejsce zostały wezwane wszystkie wolne patrole – informuje Aneta Berestecka, rzeczniczka żarskiej policji.

Do budynku wkroczyli mundurowi, którzy pomieszczenie po pomieszczeniu przeczesywali sąd.

– Sprawdzaliśmy, czy nie ma podejrzanych substancji czy pakunków. Cała akcja trwała półtorej godziny – mówi A. Berestecka.

Nawet 8 lat za głupi żart

W tym czasie wszyscy, personel oraz petenci, musieli stać na zewnątrz.

–  Zeznawałem na sali sądowej, gdy weszła pani z obsługi i poinformowała, że musimy wyjść z budynku – relacjonuje Krzysztof Banasiak, który w sądzie zeznawał jako świadek. Nie ukrywa oburzenia. – To bezmyślne i niedopuszczalne zachowanie. Przecież terminy spraw zostaną odłożone, może na długo.

Alarm i ewakuacja nie są nowością dla Włodzimierza Dyzerta, sędziego wydziału cywilnego.

– Pamiętam podobne sytuacje jeszcze w siedzibie sądu przy ul. Podwale. Oczywiście dezorganizują one pracę. A przecież jeżeli zadzwonił ktoś, kto miał dziś jakąś sprawę, to podobne działanie może co najwyżej ją opóźnić – tłumaczy W. Dyzert.

Za fałszywy alarm mogą grozić poważne konsekwencje.

– Jeśli tylko uda się odnaleźć winnego i postawić go przed sądem, grozić mu będzie nawet do 8 lat więzienia – kończy A. Berestecka.

Napisz komentarz »