REKLAMA
absolut

Samorząd

Pisze prezes do wójta, a wójt do prezesa

Opublikowano 27 września 2019, autor: bj

Prezes chce budować rurę dalej, ale wójt ma wątpliwości. I nie mogą się dogadać co do ceny za ścieki. Temperatura sporu pomiędzy Zakładem Wodociągów i Kanalizacji a Urzędem Gminy Żary tylko rośnie.

Wojna o ścieki Urzędu Gminy w Żarach z Zakładem Wodociągów i Kanalizacji trwa w najlepsze, bo wciąż idzie o cenę za ich odbiór.

 Przypomnijmy. ZWiK dla mieszkańców Grabika i Mirostowic Doplnych ustalił cenę za ścieki na prawie 29 zł, podczas gdy mieszkańcy miasta płacą 8,37 zł za metr sześcienny.

Na razie sytuacja jest w zawieszeniu. Urząd Gminy na taką stawkę zgodzić się nie zamierzał. Do końca lipca gmina płaciła 18,65 zł za metr sześc. I choć mieszkańcy obu wsi płacą nadal po 8,37 zł, gmina tę różnicę wyrównywała z własnego budżetu i płaciła ZWiK-owi 18,65 zł.

W tej sytuacji mieszkańcy wypowiedzieli umowy na odbiór ścieków gminie i składają wnioski o zawarcie umów ze ZWiK za taką samą kwotę, jak w Żarach. ZWiK się na to nie godzi, a odmowy wysyła do Wód Polskich, która zatwierdza taryfy w całym kraju.

Potwierdza to Anna Tarka, rzeczniczka regionalnego zarządu Państwowego Gospodarstwa Wodnego we Wrocławiu.

– Cały czas wpływają wioski o rozstrzygnięcie sporu. Jednocześnie apelujemy do większościowego udziałowca, czyli władz miasta Żary, aby wpłynęły na zarząd ZWiK i doprowadziły do zgodnego z ustawą o zbiorowym zaopatrzeniu w wodę i zbiorowym odprowadzaniu ścieków włączenia mieszkańców gminy wiejskiej Żary w system taryfowy w zakresie odprowadzania ścieków w aglomeracji Żary – informuje A. Tarka.

Wynika z tego, że miasto i wsie wchodzące w skład aglomeracji mają mieć taką sama taryfę.

 

Jak gdyby nic

Tymczasem Zdzisław Czekalski, prezes ZWiK niezrażony zamieszaniem, pisze do wójta  Leszka Mrożka i pyta, czy gmina będzie dalej rozbudowywać kanalizację.

O tej sprawie rozmawiali radni gminni podczas wtorkowej (24.09.) sesji.

Pismo dotyczące dalszej rozbudowy sieci wodno-kanalizacyjnej, podpisane przez prezesa, odczytał podczas sesji Leszek Kasprów, przewodniczący Rady Gminy.

– ZWiK nas informuje, że „zrealizował część projektu w zakresie modernizacji sieci kanalizacji sanitarnej przy ul. Zawiszy Czarnego i Bohaterów Getta w Żarach. W związku z tym spółka zwraca się (…) o jasne stanowisko w sprawie realizacji części projektu dotyczącego budowy sieci (…) w miejscowości Łaz” – cytował.

Wójt odpowiedział: – „W obecnej sytuacji przystąpienie do budowy kanalizacji w miejscowości Łaz byłoby świadomym narażaniem mieszkańców na wysokie koszty ponoszone za odbiór ścieków oraz przejawem dyskryminacji mieszkańców gminy w stosunku do mieszkańców miasta”.

 

 Ścieki i tak odbiorą

– Wychodzi na to, że miasto znowu ma potężne inwestycje, a w gminie ZWiK nic nie robi. Nie podejmę takiej decyzji, żeby mieszkańcy płacili ogromne pieniądze na instalację, na którą ZWiK dostanie potężne pieniądze – zarzekał się L. Mrożek.

Przy okazji stwierdził, że za ok. 2 miesiące sytuacja ze ściekami w gminie będzie bardzo jasna. – Do ZWiK już wszedł UOKiK z kontrolą – mówił wójt.

Zaprzecza temu Z. Czekalski. I twierdzi, że UOKiK na razie tylko pyta. Przy okazji zastrzega, że indywidualnych umów z mieszkańcami podpisać nie może, bo nie posiada zgody na zbiorowy odbiór ścieków.

– Ale prezes faktyczną działalność prowadzi, bo ścieki odbiera i ma swoją instalację – komentuje L. Mrozek.

Radny Kazimierz Ostrowski chciał wiedzieć, czy mieszkańcy na pewno nie muszą się obawiać, że zostaną z nieczystościami.

– Czy ZWiK odbiera od nich ścieki? – pytał

– Musi to robić, bo w innym razie byłoby zagrożenie epidemiologiczne i dla środowiska. Więc nie mają innego wyjścia – odpowiadał L. Mrozek.

Z wypowiedzi prezesa wynika, że będzie to gminę sporo kosztować.

– Obciążymy gminę kwotą 27,44 zł za metr sześcienny – odpowiada Z. Czekalski.

Mieszkańcy Mirostowic Dolnych i Grabika muszą czekać na stanowisko Wód Polskich

Na pewno na razie martwić się nie muszą mieszkańcy Łazu.

– Napisałem do prezesa, że najpierw musi ujednolicić stawki dla miasta i wsi. Na pewno w tej sytuacji, która jest, nie będziemy przyłączać Łazu. Nie za wszelką cenę – kończy L. Mrożek. 

Napisz komentarz »