REKLAMA

Aktualności, Kultura, Oświata

Chcą mniej dzieci w klasach

Opublikowano 27 września 2019, autor: Norbert Królik

Marcin Grubizna i Halina Majeryk, żarscy radni miejscy, przekonują, żeby nie sprzedawać budynku po Gimnazjum nr 1 przy ul. Staszica. Uważają, że powinna tam powstać kolejna szkoła podstawowa, żeby w klasach w całym mieście było maksymalnie po 18 uczniów.

Liczba 18 uczniów w klasie związana jest ze zwiększoną subwencją otrzymywaną z budżetu państwa. Jeżeli w klasach jest co najwyżej 18 uczniów, subwencja jest wyższa. Gdy uczniów w klasie jest więcej, subwencja spada.

W żarskich publicznych szkołach podstawowych jest obecnie około 2 tys. 500 uczniów w 121 klasach. To oznacza, że na jedną klasę przypada średnio blisko 21 uczniów.

Szkoda sprzedawać

Radni chcą, żeby zmniejszyć liczbę dzieci w klasach.

– Moje dzieci uczą się w szkole niepublicznej, w której jest mniej uczniów niż w szkołach publicznych i uważam, że jest to bardzo dobre. Warto rozważyć, czy podwyższona subwencja nie pokryłaby większości kosztów związanych ze zmniejszeniem klas w szkołach publicznych – uważa Marcin Grubizna, radny z PO.

– Budynek po Gimnazjum nr 1 przy ul. Staszica jest w dobrym stanie i szkoda go sprzedawać. Warto się zastanowić, czy nie wykorzystać go na szkołę podstawową – uważa Halina Majeryk, radna Forum Samorządowego.

– Gdy sprzedamy ten budynek, pieniądze szybko się rozejdą, a tak moglibyśmy poprawić warunki nauczania w naszych szkołach – dodaje M. Grubizna.

Większe koszty

Żeby utworzyć w żarskich szkołach publicznych klasy 18-osobowe, trzeba by było przenieść do nowej szkoły ponad 300 uczniów.

– Zmniejszenie liczby uczniów w klasach to na pewno dobry pomysł, z którego byliby zadowoleni i rodzice, i uczniowie, i nauczyciele. Wiązałoby się to jednak ze zwiększonymi kosztami dla budżetu miasta. Nie mamy w tym momencie takich wyliczeń, które pokazałyby czy zwiększenie kwoty subwencji pokryłoby koszty utworzenia dodatkowej szkoły – wyjaśnia Elżbieta Maj, naczelnik wydziału oświaty w żarskim Urzędzie Miasta.

Naczelnik zwraca również uwagę na problemy organizacyjne przy utworzeniu takiej szkoły.

– Budynek po dawnym Gimnazjum nr 1 przy ul. Staszica znajduje się na obrzeżach miasta i uważam, że trudno byłoby znaleźć chętnych, którzy z obecnych szkół mieliby się przenieść do nowej szkoły – dodaje E. Maj.

Napisz komentarz »