REKLAMA

Ludzie, wydarzenia

Dostajemy ochłapy od miasta

Opublikowano 27 września 2019, autor: Piotr Piotrowski

– Żagańscy artyści nie mają wsparcia od miasta – pożalił się radnym na komisji oświaty Mirosław Delost, kierownik zespołu górali czadeckich Jodełki.

Na wtorkowym (24.09.) zebraniu Delost podkreślił, że Jodełki od 16 lat promują Żagań na arenie ogólnopolskiej i światowej, ale nie mają takiego wsparcia finansowego jak choćby zespoły z sąsiedniej gminy wiejskiej Żagań. Muzycy kultywują tradycję, muzykę, tańce i obyczaje górali czadeckich. 

– Za czasów dyrektora Stawczyka, mogliśmy liczyć na kilka tysięcy złotych od Żagańskiego Pałacu Kultury, na zakup sprzętu czy ubrań, a także bezpłatne użyczenie  sali na próby – mówił kierownik zespołu. – Za czasów dyrektor Mrowińskiej, która teraz wróciła na to stanowisko do Żagania, żądano od nas opłat za wynajem pomieszczenia w pałacu. Dziś też nie ma wsparcia ze strony miasta. Aby grupa mogła się rozwijać, nie możemy dostawać 500 zł rocznie. W porównaniu do zespołów z innych gmin to są ochłapy. 

Radna Małgorzata Klorek podkreśliła, że Centrum Kultury nie może użyczać bezpłatnie sal, musi zarabiać na utrzymanie pałacu.

– Wszystkie sekcje płacą za wynajem, dlaczego dla kogoś miałby być wyjątek? – pytała.

– Warto inwestować w kulturę. Z jednej strony takie zespoły jak pana powinny starać się o unijne fundusze, z drugiej jako miasto możemy was wspomóc – powiedział przewodniczący Rady Miasta, Adam Matwijów, obiecując większe wsparcie dla Jodełek w przyszłorocznym budżecie.- Jakie są wasze potrzeby?

Delost wnioskował o kilka tysięcy złotych.

– Chcemy kupić pasy do naszych strojów, cymbały i skrzypce – wyliczał. – Naszym marzeniem jest, aby Bukowińskie Kolędowanie w 2021 roku odbyło się w Żaganiu.

Napisz komentarz »