REKLAMA

Ludzie, wydarzenia

Praca nie dla każdego

Opublikowano 27 września 2019, autor: jb

40-lecie pracy świętowała Ewa Wojtyś z Ośrodka Pomocy Społecznej w Żaganiu.

Żeby zostać pracownikiem socjalnym, musiała skończyć studium policealne w Poznaniu.

– Potem doszły kolejne specjalizacje. Od razu wiedziałam, że nie chcę się zajmować niczym innym. Kiedy pierwszy raz w 1979 roku przyjechałam do Żagania z takim dyplomem, nie wszyscy słyszeli nawet kim jest pracownik socjalny. Myśleli, że szukam pracy jako osoba do sprzątania – wspomina.

Od 31 lat jest odpowiedzialna za podopiecznych z Kolonii Laski, współpracuje z ponad 40 rodzinami.

– To nie jest praca za biurkiem. Do ludzi trzeba wyjść, odwiedzić ich w domu, sprawdzić, w jakich żyją warunkach, czy wszystko jest w porządku. Każdego trzeba traktować indywidualnie – opowiada. Jak mówi, nie każdy nadaje się do takiej pracy. – Trzeba mieć umiejętności z różnych dziedzin. Być po trochę psychologiem, terapeutą, czasami negocjatorem albo ratownikiem medycznym, kiedy trzeba ocenić czyjś stan zdrowia. Musimy umieć podpowiedzieć, jak gospodarować pieniędzmi, jak prowadzić dom. Trzeba być bardzo cierpliwym, ale też stanowczym i przygotowanym na to, że w domach podopiecznych nie zawsze jest czysto i wygodnie.

 

Podróżniczka

Pracownicy OPS zrobili pani Ewie niespodziankę i uczcili jej jubileusz, złożyli życzenia, wręczyli kwiaty.

– Planowałam, że przyjdę do pracy z ciastem, ale oni byli szybsi. Specjalnie, żeby mnie zaskoczyć – przyznaje E. Wojtyś.

Nie wybiera się na emeryturę.

– Przez te 40 lat było różnie, ale nie wspominam ich źle. Co prawda 2 lata temu złożyłam wniosek o emeryturę, ale byłam na niej tylko 9 dni. Potem zaczęły się telefony z OPS, że brakuje osób do pracy z wymaganymi kwalifikacjami, więc wróciłam – mówi. 

E. Wojtyś czas wolny lubi spędzać aktywnie.

– Zwiedzam, podróżuje. Na wakacje wybieram miejsca, gdzie na pewno będzie ciepło. W tym roku byłam w Turcji. Całkiem dobrze gotuję. A jak mam czas, to czytam książki – mówi.

Pani Ewa ma dwóch synów, Macieja i Michała oraz dwie wnuczki, Zosię i Adę.

Napisz komentarz »