REKLAMA

Ludzie, wydarzenia

Żył pełnią życia

Opublikowano 27 września 2019, autor: Piotr Piotrowski

Nie żyje Piotr Stolarz (?72 l.), wieloletni dyrektor żagańskiej Szkoły Podstawowej nr 1, społecznik i przewodniczący sekcji emerytów w Związku Nauczycielstwa Polskiego.

Pan Piotr od kilku lat leczył się kardiologicznie, a mimo to kipiał energią i radością życia. W sobotę 21. września, wraz z gronem emerytów, wybierał się na wycieczkę do Świeradowa Zdroju. Niestety autobus odjechał bez niego. Dzień później zmarł w szpitalu.

 – Kilka dni wcześniej miał planowany, rutynowy zabieg koronarografii, po którym doszło do wylewu. Mąż stracił przytomność. Mimo starań lekarzy, już się nie wybudził – opowiada pani Danuta.

Danuta i Piotr przeżyli razem 48 lat.

– Tak niewiele zabrakło nam do Złotych Godów. W maju świętowaliśmy moje 70. urodziny. Nie sądziłam, że za parę miesięcy spotkamy się w tym samym gronie, ale przy grobie męża – mówi D. Stolarz.

 

Kochał podróże

Piotr Stolarz był przez 19 lat dyrektorem SP nr 1, wcześniej pracował jako nauczyciel matematyki w szkołach w Jabłonowie oraz Gozdnicy. Był też kierownikiem szkoły w Starej Koperni,  internatu przy żagańskim Ośrodku Szkolno-Wychowawczym, a także pracownikiem Gozdnickich Zakładów Ceramicznych. Mimo że od 17 lat był na emeryturze, angażował się w życie „Jedynki”, działał w ZNP oraz ZERiI.

– Mąż żył pełnią życia. Był ciągle w biegu, kochał pracę nade wszystko. Nawet po odejściu na emeryturę, pomagał dzieciom w zrozumieniu matematyki, brał czynny udział w uroczystościach szkolnych, organizował spotkania emerytowanych pracowników – mówi jego żona, Danuta Stolarz. – Dużo podróżował, w tym roku wybrał się do Dubaju, planował wycieczkę na Karaiby. Sporo też jeździł z emerytami, zwiedzając Polskę i Europę.

Złota rączka

– Tato uwielbiał pomagać innym, kochał życie – opowiada Agnieszka Grzybowska. –  Dbał o swoje dwa ogródki, zbudował altankę przy oczku wodnym. Zostawił sporą hodowlę gołębi ozdobnych, z którymi jeździł na wystawy. Był też złotą rączką. Potrafił szyć na maszynie, naprawić auto, czy położyć płytki na balkonie. Dla mnie był nie tylko wspaniałym ojcem, ale i wzorem do naśladowania.

 Nauczyciel z zamiłowania

Przez blisko pół wieku z panem Piotrem przyjaźniła się Zofia Zawadzka, wieloletnia szefowa żagańskiego ZNP. 

– Wspaniały człowiek, ikona żagańskiej oświaty. Znakomity dyrektor, lubiany nauczyciel, zapalony działacz, świetny tancerz o niezwykłej aparycji i dowcipie – mówi pani Zofia. – Potrafił rozładować atmosferę, żartując. Pokazał, że życie nauczyciela nie kończy się wraz z odejściem ze szkoły. Bardzo aktywnie udzielał się w naszym środowisku, organizując masę imprez i wycieczek dla emerytowanych nauczycieli.

Do końca swoich dni nie rozstawał się z ukochaną „Jedynką”. W ubiegłym roku szkolnym był czynnym nauczycielem matematyki w SP nr1 w Żaganiu zastępując nieobecnych pedagogów.

W środę, 25 września, P. Stolarza pochowano na cmentarzu komunalnym w Żaganiu.  Pogrążona w smutku rodzina dziękuje wszystkim za udział w Jego ostatniej drodze.

Napisz komentarz »