REKLAMA

Aktualności, Wasze sprawy

Alarm nad Żarami

Opublikowano 20 września 2019, autor: bj

Smród, kłęby dymu i obawa, że w Swiss Krono nastąpiła awaria. Mieszkańcy Żar wszczęli alarm, przyjechał patrol ekologiczny. Pojawili się nawet sami szefowie Wojewódzkiego Inspektoratu Ochrony Środowiska.

Dym wyciskający łzy z oczu i smród nie dający oddychać. Alarmowy telefon w Wojewódzkim Inspektoracie Ochrony Środowiska w Zielonej Górze dzwonił bez przerwy. Wszystko to pod przykryciem nocy z poniedziałku (16 września) na wtorek (17.09)

– Pojechałem w okolice Swiss Krono. Nagrałem filmik. Widok robił mocne wrażenie – mówi Remigiusz Krajniak, prezes Eko-Lubusza.

Telefon do Swiss Krono

– Było po godz. 21. Poczułam łzawienie oczu, wysięk z nosa. Mąż też. Wyszłam na zewnątrz. Zobaczyłam kłębiące się nad miastem chmury. – mówi pani Danuta, która mieszka w rejonie Al. Wojska Polskiego w Żarach.

Zadzwoniła do Swiss Krono.

– Ten pan się nie przedstawił, powiedział, że ja wymyślam – opowiada.

Potem przez ponad 2 godziny próbowała się skontaktować poprzez dyżurny telefon WIOŚ.

– Automat przełączał mnie na numer w Gorzowie Wlkp. Nikt nie odbierał. A nawet nie oddzwonił, jak udało się tej pani skontaktować z nim poprzez komórkę. Usłyszałam po kilku dniach przeprosiny – mówi pani Danuta.

Ostatecznie dyżurna z Gorzowa Wlkp. dopiero rano powiadomiła o telefonach z Żar szefostwo WIOŚ.

Wizyta inspektorów

We wtorek rano, 17.09. do Żar przyjechałosobiście Mirosław Ganecki, Wojewódzki Inspektor Ochrony Środowiska i jego zastępca, Wojciech Konopczyński.

– Mieliśmy bardzo dużo zgłoszeń odnośnie zadymienia. Z sygnałów wynikało, że w zakładzie mogło dojść do awarii. Na miejsce wysłaliśmy patrol ekologiczny. Wykonał dokumentację zdjęciową, sporządził notatki. Kontaktowałem się telefonicznie ze Swiss Krono. Uzyskałem informację, że zakład pracuje normalnie – mówi M. Ganecki.

– Rozmawiałam w czwartek, 19.09. z panem Konopczyńskim. On mi powiedział, że tak to widzieliśmy przez wiatr, który był tego dnia. Że te dymy tak normalnie to po prostu wyżej idą i my ich nie widzimy. A tak na miasto poszło – komentuje pani Danuta.

Będą na sesji

M. Ganecki spotkał się z Józefem Radzionem, starostą oraz Danutą Madej, burmistrz. – Na sesji Rady Miasta (wtorek 24.09 godz.9) będzie omawiana sprawa ochrony środowiska. Chcę poinformować o stanie faktycznym. W pewnym sensie uspokoić- mówi M. Ganecki.

– Mam nadzieję, że wizyta wojewódzkiego inspektora jest efektem naszych próśb o to, żeby nas na bieżąco informować o sprawach związanych z ochroną środowiska i jakością powietrza-mówił J. Radzion.

Czy na pewno dlatego przyjechał? Tego samego dnia po południu gruchnęła informacja, że Główny Inspektorat Ochrony Środowiska unieważnił postanowienie podległego mu WIOŚ dotyczącą pyłu spalanego przez Swiss Krono.

– My jako mieszkańcy powinniśmy dzwonić za każdym razem, gdy widzimy coś niepokojącego. Zgłaszać, co widzimy, czujemy. Bo wtedy oni będą przyjeżdżać – przekonują zaniepokojeni mieszkańcy.

komentarz »
  1. SeaGoat 27 września 2019 14:59 - Odpowiedź

    Trzeba ten temat bez przerwy poruszać, inaczej nikt się tym nie zainteresuje

Napisz komentarz »