REKLAMA

Sport

Moczynianka bez zwycięstwa

Opublikowano 20 września 2019, autor: Piotr Piotrowski

Beniaminek z Żagania ciągle nie może wygrać meczu w klasie A. W sobotę, 14.09. piłkarze Moczynianki zremisowali 1:1 z Płomieniem Czerna.

Przed tym meczem Moczynianka była „czerwoną latarnią” ligi. Wydawało się, że po trzech porażkach i jednym remisie, w końcu zainkasuje trzy punkty. Tym bardziej, że trener żaganian, 46-letni weteran Wojciech Aksamitowski,  pojawił się na boisku od pierwszej minuty. I co ciekawe, w roli obrońcy, a nie napastnika, którym przez wiele lat był w swoim macierzystym klubie MKS Czarni Żagań. Zaczęło się wyśmienicie. Już w 1. minucie sędzia dopatrzył się zagrania ręką u Piotra Tymińskiego w polu karnym i podyktował rzut karny dla gospodarzy.  Pewnym egzekutorem jedenastki był Marcel Kiciński. Gdy wydawało się, że Moczynianka pójdzie za ciosem i strzeli kolejne bramki, wyrównali rywale. W 13. minucie do siatki trafił Łukasz Dobroliński, wykorzystując dośrodkowanie Adriana Zarzyckiego i strzelając pod poprzeczkę z pierwszej piłki.  Więcej bramek kibice już nie obejrzeli.

Po meczu Aksamitowski czuł niedosyt. – Bardzo chcieliśmy wygrać to spotkanie, tym bardziej, że szybko strzeliliśmy bramkę. Niestety, nie wykorzystaliśmy kilku fajnych okazji  – mówił szkoleniowiec Moczynianki. –  Mieli je: Kiciński, Kicyła, Kamiński czy Urbański.  Z drugiej strony między klasą B a A jest przepaść. My teraz jako beniaminek płacimy frycowe. Chłopaki chcą, abym pomagał im nie tylko z ławki rezerwowej, ale i na boisku, stąd dzisiejszy mój występ. Myślę, że  z każdym meczem będzie lepiej.

Nie do końca zadowolony był również szkoleniowiec Płomienia. – Szczerze powiem, przyjechaliśmy do Żagania po trzy punkty. Mieliśmy pechowy początek i musieliśmy gonić. Mecz rozpoczął się z 20-minutowym opóźnieniem, co troszkę nas  wybiło z rytmu. Czy karny Moczyniance się należał? Po zagraniu rywali, piłka trafiła w moją rękę z 3 metrów i sędzia nie miał wątpliwości, wedle nowych przepisów – mówi Piotr Tymiński, grający trener drużyny z Czernej.

Jeden zdobyty punkt pozwolił Moczyniance na opuszczenie ostatniej pozycji w tabeli. Płomień jest ósmy.

Napisz komentarz »